Wood&Company
Z trzymaj do spekulacyjnie kupuj podnieśli rekomendację dla Softbanku analitycy Wood&Company w raporcie z 25 lipca br., określając 12-miesieczną cenę docelową jego papierów na 27 zł. Tego samego dnia zalecili oni akumulowanie walorów TP SA do ceny docelowej na poziomie 22 zł.Po raz drugi z rzędu zarząd Softbanku znacznie przestrzelił prognozy wyników. Z korekty wynika, że obecnie spodziewane jest osiągnięcie w bieżącym roku przychodów na poziomie 440 mln zł i zysku netto w wysokości 26 mln zł, zamiast zakładanych wcześniej 52 mln zł. Z szacunków analityków Wood&Company wynika natomiast, że tegoroczna sprzedaż Softbanku wyniesie 430 mln zł (o 10% więcej niż rok wcześniej), a zysk netto 24 mln zł (30% mniej). Jednocześnie wskazują oni, że spowodowana korektą planów finansowych wyprzedaż akcji spółki może zostać wykorzystana przez jej potencjalnego partnera strategicznego. Autorzy opracowania uważają bowiem, że dla Prokomu pozostawanie jedynie mniejszościowym akcjonariuszem Softbanku nie ma w dłuższej perspektywie sensu, korzystnie przedstawiają się natomiast perspektywy fuzji obu tych podmiotów. Pomimo że w ostatnim czasie ich kierownictwa nie kontynuowały rozmów w tej kwestii, to jednak analitycy spekulują, że sopocka firma mogłaby obecnie pokusić się o skupowanie walorów Softbanku z rynku po cenach o blisko 80% niższych niż oferowała za nie w ubiegłym roku przejmując łącznie 9,9-proc. pakiet.Na wycenę akcji Softbanku składają się 3 podstawowe elementy: działalność podstawowa (21 zł na akcję), 49-proc. udział w spółce Zillion ISP (4,5 zł na akcję) oraz 99% udziałów w firmie FinFin, która prowadzi vortal finansowy Expander (1,5 zł na akcję).Na bieżące notowania TP SA wpływa natomiast przebieg negocjacji Skarbu Państwa z France Telecom, który rozważa warunki kupna kolejnych 16% akcji telekomunikacyjnej spółki. Analitycy spekulują, że częścią gry mogło być m.in. przygotowanie poprawki do prawa telekomunikacyjnego, która mogłaby spowodować podział TP SA na kilka firm. Mogło to być odebrane jako ultimatum: jeżeli Francuzi nie obejmą kolejnych akcji TP SA, to rząd będzie uważniej pilnował wolnej konkurencji w branży, obniżając tym samym wartość udziału FT w polskiej firmie. Ostateczny podział TP SA mógłby jednak nastąpić tylko w przypadku spełnienia dwóch warunków ? uznania spółki przez URT za dominującego operatora (co jest w ocenie analityków prawdopodobne) i przeforsowanie poprawek do ustawy (to jest już raczej niemożliwe).
M.N.