Wzrost deficytu obrotów bieżących na Węgrzech

Spadek wartości akcji firm telekomunikacyjnych spowodował, że w piątekwszystkie podstawowe indeksy giełd w naszym regionie zanotowały zniżkę.Dodatkowym czynnikiem negatywnym na Węgrzech była publikacjaniekorzystnych wyników makroekonomicznych.

BudapesztNie najlepsze informacje makroekonomiczne towarzyszyły piątkowym notowaniom na budapeszteńskim parkiecie. Deficyt obrotów bieżących na Węgrzech wzrósł w czerwcu do najwyższego od sześciu miesięcy poziomu. Powodem takiej sytuacji były transfery zysków przez spółki zagraniczne. Według analityków, takie procesy nasilają się w czerwcu i grudniu każdego roku. Niepokojącym zjawiskiem jest także spadek eksportu związany głównie ze spowolnieniem gospodarczym w Unii Europejskiej. Inwestorzy giełdowi nie zareagowali jednak nerwowo na te dane. W efekcie główny indeks BUX nie zmienił się. Rosła wartość akcji OTP Bank, po pozytywnej rekomendacji Credit Swiss First Boston. Także papiery Richtera po wydaniu zalecenia ?zdecydowanie kupuj? zyskały wczoraj kilkadziesiąt forintów. Podobnie jak na pozostałych giełdach środkowoeuropejskich, piątek nie był udanym dniem dla firm telekomunikacyjnych. Matav stracił 3%.PragaW piątek na praskiej giełdzie nie było niespodzianek. Tamtejszy indeks PX50 powrócił do trendu spadkowego. Na ostatniej sesji w mijającym tygodniu wskaźnik stracił 0,83% i zanotował poziom 371,5 pkt. Największe straty zanotowali akcjonariusze Komercni Banka, którego kurs obniżył się o 2,7%. Kolejną sesję z rzędu traciły papiery Cesky Telecom. W piątek było to 1,7% i w efekcie narodowy operator telekomunikacyjny zanotował najniższy kurs w ciągu ostatnich pięciu lat. Złożyły się na to dwie przyczyny. Po pierwsze, ogłoszenie słabych wyników za pierwsze półrocze br. Druga, to kontrowersyjny zamiar zwiększenia udziałów w operatorze telefonii komórkowej EuroTel.MoskwaBrak nowych informacji z rosyjskich firm o największej kapitalizacji spowodował, że w piątek tamtejsi gracze giełdowi skupili swoją uwagę na mniejszych emitentach. ? Inwestorzy zdecydowali się na zakupy ciekawych firm tzw. drugiego garnituru, którymi przestał się już interesować zagraniczny kapitał ? powiedział Reuterowi Konstantin Szapszarow z Alfa-Bank. Obroty ostatniego dnia mijającego tygodnia były bardzo niskie. Zdaniem analityków, taka sytuacja powtarza się ostatnio co piątek. W efekcie podstawowy indeks moskiewskiego parkietu stracił 0,4% i zamknął tydzień na poziomie 195,61 pkt. n

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI