Wczorajsza sesja, podobnie jak i cały miniony tydzień, przebiegała w atmosferze stabilizacji i wyczekiwania na przebicie dosyć istotnego oporu na poziomie około 1200 punktów dla WIG20. Warunkiem realizacji pozytywnego scenariusza wydaje się poprawa notowań polskich telekomów, które tak na dobrą sprawę trzymają rynek na uwięzi już od miesiąca. W przypadku pozytywnych rozstrzygnięć w Elektrimie i TP SA rynek ma szansę na przynajmniej kilkutygodniowe wzrosty, w przeciwnym razie nadal możemy poruszać się w trendzie horyzontalnym.W tym momencie inne czynniki wydają się mniej oddziaływać na bieżąace nastroje inwestorów, a w szczególności rynek uodpornił się na złe informacje o charakterze makroekonomicznym (powódź, kwestie budżetowe). Posiedzenie RPP pod koniec sierpnia też raczej powinno pomóc, gdyż spodziewam się obniżki stóp rzędu 200 punktów, a w efekcie tego stopniowej, ?przewidywalnej? deprecjacji złotego. Wydaje mi sie jednak, że nawet jeśli najgorsze jeszcze nie minęło, to nowa seria niekorzystnych danych ujawni sie dopiero w czwartym kwartale, a do tego czasu będziemy żyli nadzieją na poprawę.Nadzieję można też chyba żywić na podstawie co poniektórych wyników kwartalnych (PKN, wybrane spółki IT i przemysłowe, banki), z których można wnosić o kilku udanych restrukturyzacjach bądź zdolnościach zarządów do pozyskiwania nowych kontraktów, mimo ogólnej dekoniunktury. Ostatnim, aczkolwiek istotnym czynnikiem przemawiajacym za wzrostami przynajmniej w krótkim terminie jest również analiza techniczna. Podsumowując, spodziewam się w najbliższych tygodniach wzrostów, natomaist sam bieżący tydzień może nadal przebiegać w atmosferze stabilizacji.