LPP ? handel ubraniami popłaca
Zarząd LPP nie przewiduje kłopotów z realizacją prognoz finansowych firmy, zakładających, że w br. wypracuje ona około 11 mln zł zysku netto. ? Biorąc pod uwagę wyniki za I półrocze, nie przewidujemy żadnych problemów ? zapewnia Marek Piechocki, prezes i jeden z głównych akcjonariuszy spółki.W I półroczu spółka wypracowała ponad 80 mln zł przychodów ze sprzedaży, notując 8,8 mln zł zysku operacyjnego i 6,2 mln zł zysku netto. Przychody w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wzrosły o 16,5%, zysk operacyjny o 12,5%, netto zaś aż o 246%. Niemal trzykrotnie wyższy jest EPS i sięga 4,37 zł. Spółka chwali się także istotnym wzrostem marży brutto na sprzedaży.? Naszym wynikom pomagał silny złoty i wzrost liczby salonów, dzięki czemu wzrastały nasze przychody ? zapewnia Dariusz Pachla, wiceprezes firmy.Spółka nie narzeka na spadek popytu na rynku krajowym i kryzys w branży lekkiej. ? Nie obserwujemy spadku popytu w naszych sklepach ? twierdzi prezes Piechocki. Zdaniem przedstawicieli LPP, na kryzys powołują się firmy, które nie radzą sobie na rynku. ? Popyt na takie wyroby, jak nasze zawsze występuje, mamy przecież do ubrania 40-milionową społeczność ? twierdzi Jerzy Lubianiec, przewodniczący rady nadzorczej i jeden z głównych akcjonariuszy LPP. Spółka sprzedaje projektowane przez siebie i szyte na jej zlecenie w Chinach wyroby odzieżowe. Odzież trafia na rynek (przede wszystkim krajowy) pod wieloma markami. ? Wykorzystujemy wszelkie dostępne kanały dystrybucji, z wyjątkiem sprzedaży wysyłkowej ? twierdzi D. Pachla.W gronie największych akcjonariuszy są Jerzy Lubianiec i Marek Piechocki (obaj mają po 18,17% akcji i 33,47% głosów na WZA). Ponad 36% akcji ma Grangefont Ltd.? Nie zamierzamy w najbliższym czasie sprzedawać akcji. Teraz w ogóle nie zastanawiamy się nad wyjściem z firmy, uważamy, że za kilka lat walory będą warte znacznie więcej ? ocenia prezes Piechocki. Spółka nie planuje również w najbliższym czasie emisji akcji, zamierza natomiast wykorzystywać inne instrumenty finansowania działalności. ? Na pewno w kolejnych latach pokusimy się o nowe emisje, ale w tej chwili trudno powiedzieć, kiedy to będzie ? mówi prezes Piechocki.Spółka, mimo trudnej sytuacji na rynku, sprzedała bez problemów w ofercie publicznej 300 tys. walorów po 48 zł. Netto uzyskała ponad 13 mln zł, które wydała m.in. na rozbudowę sieci salonów. Spółka zamierza w najbliższych miesiącach otwierać kolejne sklepy, by wzmocnić pozycję na rynku i inwestować w promocję marek, którymi dysponuje. Kupiła także magazyny pod Gdańskiem, licząc na wyraźny spadek kosztów magazynowania towarów w przyszłości.Papiery LPP są od początku notowane w systemie ciągłym. Kurs od debiutu (cena debiutu równała się na zamknięciu pierwszej sesji cenie emisyjnej) wzrósł do ponad 52 zł, a w ostatnich dniach spadł do 49,7 zł. Notowaniom towarzyszą jednak niskie obroty, w ocenie firmy wskazujące, że akcjonariusze nie chcą pozbywać się akcji, licząc na dalszy dynamiczny wzrost wartości firmy.
K.J.