Negatywna ocena koniunktury i większe bezrobocie
Na głównych giełdach po obu stronach Atlantyku pojawiły się w czwartekobawy o stan gospodarki amerykańskiej po negatywnej ocenie koniunkturyprzez bank centralny USA oraz publikacji danych o wzroście bezrobocia. W efekcie od początku dnia spadały czołowe indeksy.
Nowy JorkW środę Dow Jones spadł o 165,24 pkt. (1,58%), a Nasdaq o 61,43 pkt. (3,03%). S&P 500 stracił 1,73%. Russell 2000 obniżył się o 1,61%.Na Wall Street powróciły w czwartek obawy dotyczące koniunktury w gospodarce amerykańskiej. Wywołały je opublikowana dzień wcześniej przez Zarząd Rezerwy Federalnej tzw. beżowa księga, a także dane statystyczne, które wykazały większy niż oczekiwano wzrost bezrobocia w USA. Wyraźnie obniżyła się cena akcji jednej z czołowych spółek o zaawansowanej technologii Sun Microsystems. Staniały też papiery dostawcy urządzeń dla telekomunikacji Nortel Networks, który zapowiedział dużą emisję obligacji zamiennych, oraz wytwórcy artykułów elektronicznych Solectron, przejmującego firmę C-MAC Industries. Z rozczarowaniem przyjęto informacje o zmniejszeniu sprzedaży sieci sklepów i domów towarowych Gap oraz Sears, Roebuck and Co. Nieco optymizmu wniosły natomiast lepsze od prognoz wyniki światowego potentata tej branży Wal-Mart Stores oraz jednego z jego konkurentów ? J.C. Penney.Przed południem Dow Jones spadł o przeszło 43 pkt. (0,42%), a Nasdaq stracił 0,4%.LondynNa parkiecie londyńskim w dalszym ciągu niechętnie odnoszono się do akcji firm telekomunikacyjnych oraz przedsiębiorstw high-tech ze względu na niepokojące perspektywy dotyczące koniunktury w gospodarce światowej. Wyraźnie spadły notowania Vodafone i British Telecom, jak również spółek Logica, Sage i ARM Holdings. Tendencji zniżkowej nie były w stanie zahamować korzystne wyniki przedsiębiorstwa przemysłowego GKN oraz spółki wydawniczej Reed, których walory zdrożały. FT-SE 100 zakończył sesję na poziomie o 73,6 pkt. (-1,34%) niższym.FrankfurtInwestujący na giełdzie frankfurckiej pozbywali się nadal akcji koncernu Bayer ze względu na jego niekorzystne wyniki. Napływ na rynek akcji Deutsche Telekom sprzyjał spadkowi ich ceny. Staniały też walory firm high-tech Siemens, SAP i Infineon. Powodzeniem cieszyły się natomiast akcje Commerzbank wskutek pogłosek o możliwości jego przejęcia. Do godz. 18.00 DAX Xetra obniżył się o 121,96 pkt. (2,17%).ParyżParyski CAC-40 spadł o 97,93 pkt. (1,95%), reagując przede wszystkim na wyprzedaż akcji producenta sprzętu telekomunikacyjnego Alcatel. Wyraźnie staniały też walory France Telecom, a w ich ślady poszły papiery innych firm tej branży, a także spółek high-tech. Atmosferę pogorszyły dane o wzroście bezrobocia w USA. Wbrew ogólnemu trendowi podniosły się notowania giganta przemysłu lotniczego EADS i producenta materiałów budowlanych Lafarge. Pierwszy z nich uzyskał wzrost wpływów, drugi zaś jest pozytywnie oceniany przez maklerów.TokioTokijski Nikkei 225 obniżył się o 409,11 pkt. (3,36%). Inwestorzy, zaniepokojeni środowym spadkiem nowojorskiego Nasdaqa, pozbywali się akcji przedsiębiorstw high-tech, w szczególności Toshiba i NEC. Tymczasem silnym bodźcem do wyprzedaży walorów spółek telekomunikacyjnych była negatywna ocena ich sytuacji finansowej przez Nikko Salomon Smith Barney. Dotyczyła ona m.in. największego operatora telefonii komórkowej w Japonii ? NTT DoCoMo, którego notowania obniżyły się w efekcie o ponad 7%. Do pogorszenia atmosfery przyczyniły się też dane wykazujące na zmniejszenie zamówień na maszyny ze strony japońskich przedsiębiorstw przemysłowych.HongkongHang Seng spadł po raz szósty z rzędu, tracąc wczoraj 241,24 pkt. (2,02%) i kończąc sesję na najniższym poziomie od kwietnia 1999 r. Tym razem głównym powodem wyprzedaży akcji był największy w tym roku spadek notowań konglomeratu Hutchison Whampoa, działającego w telekomunikacji oraz transporcie morskim. Hang Seng jest w bieżącym roku najgorzej sprawującym się indeksem spośród czołowych wskaźników azjatyckich. n
Kolumnę redagują ANDRZEJ KRZEMIRSKI i michał nowacki