Minął już grubo ponad rok, odkąd na GPW zaczęły dominować spadki. W związku z pozostawiającym jeszcze wiele do życzenia rozwojem krótkiej sprzedaży, inwestorom lubującym się w akcjach pozostaje jedynie zarabianie na krótkoterminowych odreagowaniach. Często jednak przypomina to przysłowiowe ?łapanie lecącego noża?, a do sukcesu, oprócz gruntownej analizy technicznej, potrzebny jest łut szczęścia. Czy temu szczęściu można nieco pomóc?
Giełdowe ?przysłowia? ? prawda czy mit?Rozmawiając z inwestorami i maklerami oraz obserwując rynek i czytając komentarze czy też literaturę przedmiotu, trudno nie odnieść wrażenia co do panowania kilku mitów związanych z dniami tygodnia (?nikt nie chce zostawać z akcjami na weekend? czy ?czarna środa?), miesiącami (?październikowy krach?, ?efekt stycznia?) czy porami roku (?letni marazm?). Oczywiście tych przekonań jest zdecydowanie więcej, tutaj jednak skupię się tylko na weryfikacji tych, które dotyczą zachowania się rynku w poszczególnych dniach tygodnia. W tym kontekście warta rozważenia wydaje się również hipoteza, iż nastawienie człowieka do inwestowania, a konkretnie rzecz biorąc do ponoszenia ryzyka, zmienia się w trakcie kolejnych dni tygodnia (np. ?szok? poniedziałkowego ranka i niechęć do podejmowania decyzji, ?pełne obroty? w środę, zmęczenie w piątek, itp.).WIG20 ? kluczdo sukcesuZachowanie rynku postanowiłem przeanalizować, biorąc pod uwagę indeks WIG20, obrazujący zmiany cen największych spółek, a więc tych będących w centrum zainteresowania znaczącej większości inwestorów. Badaniem objęto okres od początku 1997 r., do początku czerwca 2001 r. Założyłem, że hipotetyczny inwestor (wybitnie krótkoterminowy) kupuje i sprzedaje akcje w tym samym tygodniu (rozumianym jednak jako 7 następujących po sobie dni, np. wtorek?poniedziałek, a niekoniecznie jako poniedziałek?niedziela). Zbadano w ten sposób wszystkie możliwe strategie inwestycyjne polegające na kupnie akcji w jednym dniu tygodnia (np. w czwartek) i sprzedaży za dzień, dwa, trzy lub cztery dni sesyjne. W ten sposób próbowano określić, w którym dniu ceny są najniższe (a więc należy kupić), a w którym najwyższe (należy sprzedać). Pod uwagę wzięto tylko dni bezpośrednio ze sobą ?sąsiadujące?, tj. nie uwzględniano inwestycji typu ? kupno w czwartek, sprzedaż we wtorek ? jeżeli w międzyczasie (tj. w piątek lub/i poniedziałek) był dzień bez sesji. W ten sposób chciałem uniknąć wypaczeń spowodowanych świątecznym nastrojem. Za podstawę badań przyjęto wartości WIG20 z fixingu (do 17.11.2000, tj. do chwili zmiany systemu notowań na Warset) lub zamknięcia notowań (od 17.11.2000).Średnia średniej nierównaZa miernik oceny efektywności poszczególnych strategii przyjęto cztery miary: średnią arytmetyczną wyników danej strategii w zadanym okresie, medianę wyników danej strategii w zadanym okresie, procent inwestycji o dodatnim wyniku w zadanym okresie i odchylenie standardowe stopy zwrotu. Średnia arytmetyczna jest wskaźnikiem najbardziej popularnym i rozumianym, często wykorzystywanym i stosowanym w życiu codziennym. Ma on jednak jedną zasadniczą wadę ? mianowicie skrajne wartości (w naszym przypadku duże straty lub duże zyski w pewnym okresie) mają nań duży wpływ. Tej wady nie posiada już mediana, która lepiej odzwierciedla skuteczność danej strategii, wskazując na środek zbioru danych wartości. Inaczej mówiąc, połowa inwestycji charakteryzuje się zwrotem wyższym, a połowa zwrotem niższym od mediany. Procent inwestycji o dodatnim wyniku spośród wszystkich inwestycji realizowanej w myśl danej strategii pokazuje z kolei prawdopodobieństwo osiągnięcia zysku z wykorzystaniem danej kombinacji. Odchylenie standardowe obrazuje natomiast skłonność stopy zwrotu do odchyleń od średniej arytmetycznej, czyli im niższe odchylenie, tym większe szanse na osiągnięcie rezultatu zbliżonego do średniej arytmetycznej.Przedstawione tu wszystkie obliczone stopy zwrotu są rzeczywistymi (a nie rocznymi) stopami zwrotu za dany okres, tj. od 1 do 6 dni (jeżeli w danym okresie przypadał weekend).Kup w środku, sprzedaj na końcuNajpierw przeanalizowano efektywność wszystkich strategii w całym analizowanym okresie (od 02.01.97 r. do 06.06.01). Wyniki prezentuje tabela 1. Z punktu widzenia średniej stopy zwrotu najlepszą z wszystkich kombinacji jest wtorek?piątek (tj. kupno we wtorek, sprzedaż w piątek), a następnie środa?piątek i czwartek?piątek. Biorąc pod uwagę medianę najwyższą skuteczność przynosi strategia czwartek?piątek, a następnie środa?piątek i wtorek?piątek. Uwzględniając wszystkie zastosowane miary, za najskuteczniejszy należy uznać wariant czwartek?piątek, na co oprócz wysokiej mediany ma jeszcze wpływ najwyższa skuteczność i najmniejsze odchylenie standardowe.Ponadto o ile wtorek, środa i czwartek można uznać za dni dobre do kupna, o tyle należy przestrzec przed inwestycjami w poniedziałek i piątek, gdyż wszystkie inwestycje dokonane w tych dniach (poza strategią poniedziałek?piątek) prezentowane są w dolnej części tabeli.Czy to naprawdę działa?Aby lepiej zobrazować skuteczność poszczególnych strategii w zależności od upływu czasu i zmiany trendu rynkowego, zdecydowałem się przeanalizować poszczególne lata.Biorąc pod uwagę najbliższą przeszłość (03.01.2000?06.06.2001), najlepszymi strategiami z punktu widzenia średniej stopy zwrotu były środa?piątek i środa?czwartek. Były one również (choć w odwrotnej kolejności) najskuteczniejsze wziąwszy pod uwagę medianę. Najgorzej wypadały inwestycje rozpoczęte w czwartek i piątek oraz kombinacja wtorek?poniedziałek. Wyniki prezentuje tabela 2.W roku 1999 najlepsze pod kątem średniej stopy zwrotu okazały się strategie wtorek?piątek, wtorek?poniedziałek (o dziwo ta ostatnia kombinacja należała do najgorszych w okresie 2000/2001) i środa?piątek.
Wypadły one także bardzo dobrze uwzględniając medianę, której wysoka wartość zwraca na siebie uwagę również przy wariancie czwartek?piątek i środa?wtorek. Najgorsze tradycyjnie były inwestycje podejmowane w piątek oraz w poniedziałek (poza kombinacją poniedziałek?piątek). Warto również zwrócić uwagę na stosunkowo wysokie stopy zwrotu osiągane w tym okresie, co wynika z dominacji w owym okresie wzrostów. Wyniki prezentuje tabela 3.W 1998 r. najwyższe średnie stopy zwrotu przyniosły kombinacje czwartek?poniedziałek i czwartek?piątek, przy czym druga z wymienionych charakteryzowała się wyższą medianą. Przyzwoite wartości mediany zanotowały również strategie środa?piątek i środa?poniedziałek. Najgorsze były inwestycje dokonane w poniedziałek i piątek. Wyniki prezentuje tabela 4.W roku 1997 najlepiej było kupować na początku tygodnia, a najwyższe średnie stopy zwrotu dały kombinacje: wtorek?piątek, wtorek?środa, czwartek?środa i poniedziałek?środa. Najwyższe mediany stopy zwrotu przyniosły z kolei strategie: poniedziałek?czwartek, poniedziałek?środa, piątek?środa i poniedziałek?piątek. Najgorszymi dniami do kupna były tym razem piątek i środa. Wyniki prezentuje tabela 5.Może dzień, a może dwa?Postanowiłem również zrobić ukłon w stronę tych, którzy mają dylemat, czy ?wskakiwać? na rynek na dzień, dwa, a może trzy i podzieliłem wszystkie kombinacje na te o jednakowym horyzoncie inwestycyjnym, tj. 1-, 2-, 3- i 4-sesyjnym, ażeby określić najlepsze strategie dla ściśle określonego przedziału czasowego oraz porównać, jaki horyzont inwestycyjny daje największe szanse na sukces. Tutaj pod uwagę wzięto tylko jeden wariant ? obejmujący cały wspomniany okres. Wyniki prezentuje tabela 6.Przy inwestycjach jednodniowych zdecydowanie wygrała kombinacja czwartek?piątek (najwyższa średnia i mediana), a bezsprzecznie najgorsza była piątek?poniedziałek.Przy dwudniowych inwestycjach najlepszą pod względem obydwu mierników okazała się strategia środa?piątek, a najgorszymi okazały się poniedziałek?środa i piątek?wtorek.Dla trzydniowych lokat najlepszą decyzją była kombinacja wtorek?piątek (wygrała w obydwu kategoriach), a najgorszą piątek?środa.W przypadku czterodniowych inwestycji trudno polecić jakąkolwiek strategię, ale dla upartych jedyną wartą rozpatrzenia jest poniedziałek?piątek (dodatnia średnia i względnie wysoka mediana).Generalnie jednak najlepiej wypadają inwestycje jedno- i dwudniowe.Kuszące wnioskiPodsumowując powyższe rozważania, można doszukać się pewnych wskazówek odnośnie tego, w którym dniu tygodnia kupować i kiedy sprzedawać. Bezsprzecznie największe szanse na zysk daje kupno we wtorek, środę lub czwartek. Z kolei do zamykania pozycji najodpowiedniejszym dniem wydaje się piątek. Najgorszym dniem do kupna, oprócz piątku, jest poniedziałek. Co ciekawe, przeprowadzona analiza wykazała, iż pomimo upływu czasu oraz zmian dominującego trendu, zauważone prawidłowości charakteryzują się względną stałością. Jedynie rok 1997 był w tym względzie nieco odmienny.Wielu mogą zniechęcić stosunkowo niskie wartości osiągniętych średnich arytmetycznych oraz median stóp zwrotu przedstawione w tabelach. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że po pierwsze, indeks WIG20 charakteryzuje się stosunkowo niewielką zmiennością, a po drugie, w przeważającej części okresu będącego podstawą badań mieliśmy do czynienia z tendencją spadkową.Z pewnością powyższa analiza nie stanowi alternatywy dla analizy technicznej, ale z powodzeniem może stanowić jej wsparcie. Drugą jej cechą użytkową stanowi pomoc w przełamaniu psychologicznej obawy przed kupnem w trakcie dużych spadków w środę, czy sprzedażą na wzroście w piątek, wbrew często zgubnej żądzy czekania na wyższe zyski. Tak więc warto się zastanowić nad jej implementacją w doskonaleniu spekulacyjnej sztuki ?łapania lecącego noża?.Podsumowując wyniki badań z uwypukleniem ostatniego okresu (styczeń 2000?czerwiec 2001), największe szanse na sukces (w wymienionej kolejności) dają strategie:1. kupno w środę ? sprzedaż w piątek,2. kupno w czwartek ? sprzedaż w piątek,3. kupno we wtorek ? sprzedaż w piątek.
Robert Uzarewicz makler DM WBK S.A.