Umiarkowane spadki czeskich telekomów, dno Matavu

W Moskwie prym wiodą spółki naftowe i energetyczne, co pozwala tamtejszym wskaźnikom koniunktury opierać się światowym trendom. W Pradze i Budapeszcie o stabilizacji nie ma mowy ze względu na telekomy.

BudapesztZamiast odreagowania po czwartkowym spadku do najniższego w historii notowań poziomu akcje telekomunikacyjnej spółki Matav także na ostatniej sesji mijającego tygodniu traciły na wartości, bijąc kolejny niechlubny rekord. Zdaniem analityków, było to pochodną przeceny, jaka dotknęła walory spółki-matki Matavu ? Deutsche Telecom, po negatywnym dla największych przedstawicieli branży raporcie banku inwestycyjnego Merrill Lynch. W kiepskich nastrojach sesję kończyli także akcjonariusze integratora systemów informatycznych, firmy Synergeon, która rozczarowała inwestorów słabymi wynikami finansowymi za pierwszą połowę bieżącego roku. Kurs jej papierów spadł wczoraj aż o 5,82%. W konsekwencji indeks BUX po 0,36--proc. zniżce ukształtował się na poziomie 6498,75 pkt.PragaWzględna stabilizacja notowań telekomów oraz zwyżki kursów większości czeskich banków, które ? jak wynika z danych finansowych za pierwsze półrocze ? mają nadal silne fundamenty, pozwoliły indeksowi PX50 na niewielkie umocnienie (0,11%) do poziomu 364,2 pkt. Akcje Ceska Sporitelna i Komercni Banka zdrożały w piątek odpowiednio o 3,3% i 0,9%. Presja podażowa na papierach Cesky Telecom i Ceske Radiokomunikace była natomiast znacznie mniejsza niż na poprzednich sesjach mijającego tygodnia. Tym razem straciły one na wartości odpowiednio tylko 0,7% (-10% w skali tygodnia) i 1% (-7,6%).MoskwaNa piątkowej sesji w Moskwie nie odnotowano znaczącego wzrostu obrotów. W dosyć spokojnej atmosferze ton wyraźnie nadawały jednak zagraniczne instytucje finansowe. Ich zainteresowaniem cieszyły się przede wszystkim akcje spółki energetycznej Mosenergo (5,7-proc. aprecjacja kursu), która przedstawiła bardzo dobre wyniki za pierwsze półrocze (dwukrotny wzrost zysku). Straty odrabiała także firma naftowa Jukos. Spadek kursu jej akcji w ostatnich dniach był wynikiem informacji o emisji obligacji zamiennych na akcje, która może w krótkiej perspektywie spowodować ich nadpodaż na rynku. ? Inwestorzy, którzy chcieli pozbyć się walorów Jukosu, już to uczynili, jednak w dłuższej perspektywie warto je raczej zatrzymać ? mówił Reuterowi Andriej Wojczenkow. Liderem spadków był natomiast Norylski Nikiel (-5,8%). Indeks RTS zakończył tydzień 1,38-proc. wzrostem do 194,21 pkt. n