Najbliżej nowego właściciela są Kęty, AMS i Polfa Kutno
Jeszcze przed końcem roku zmniejszy się grono firm giełdowych nie posiadających inwestora branżowego ? wynika z zapowiedzi spółek. Już obecnie mają one jedynie 30% kapitalizacji GPW. Brak instytucjonalnego właściciela to przede wszystkim cecha przedsiębiorstw usługowych.
Wśród giełdowych sektorów brak inwestorów branżowych wyróżnia przede wszystkim informatykę. Nie mają ich także dystrybutorzy farmaceutyków i producenci leków. Na partnera czekają również KGHM oraz Kęty. Do wzięcia zostało też kilka spółek budowlanych. Od kilku miesięcy głośno wokół ewentualnego nowego właściciela PKN ORLEN.IT nie potrzebujeBrak zagranicznego inwestora strategicznego to cecha, która wyróżnia sektor informatyczny na tle całego rynku. Właścicielami większościowych pakietów akcji są tu przede wszystkim osoby fizyczne. Wyjątkiem jest Optimus, którego głównym akcjonariuszem jest ITI. Co więcej, niewiele wskazuje na to, aby ta sytuacja w najbliższym czasie się zmieniła. ? Specyfika branży powoduje, że o spółkach IT nie można powiedzieć, że bez inwestora, najlepiej zagranicznego, nie dadzą sobie rady. W tym sektorze, aby zarabiać, trzeba mieć zdywersyfikowaną i dużą bazę klientów oraz produktów. Polskie giełdowe spółki informatyczne w większości przypadków mają dopracowane oba elementy. Inwestor strategiczny z kolei traktowałby je jedynie jako pośrednika do wprowadzania swoich produktów na nasz rynek. Polskie firmy oferują produkty i usługi już u nas zaakceptowane. Branżowy właściciel nie będzie im potrzebny jeszcze przez długie lata ? tłumaczy Maria Skowron-Szafrańska, analityk CDM Pekao SA. ciąg dalszy str. 10ciąg dalszy ze str. 9Wprowadzenie inwestora często nie jest też na rękę dotychczasowym akcjonariuszom. Potencjał firmy informatycznej tkwi bowiem w ludziach i rozwiązaniach stworzonych przez nią samą. Zagraniczny podmiot nie wniósłby wiele, poza kapitałem, którego największym giełdowym spółkom nie brakuje. Potwierdzeniem takiego stanu rzeczy jest ComputerLand. W ubiegłym roku zmieniono jego statut w sposób, który utrudnia przejęcie firmy przez nowego właściciela.Pierwsza Polfa KutnoWśród dystrybutorów farmaceutyków z czterech giełdowych podmiotów, tylko jeden (Orfe) ma inwestora strategicznego (Orphe Holding). W pozostałych, (PGF, Farmacol, Prosper) większościowe pakiety są w posiadaniu osób fizycznych. W tym gronie najwyższy udział w rynku ma PGF, o którym w kontekście znalezienia właściciela z zagranicy było głośno już rok temu. Wtedy grupa mniejszościowych akcjonariuszy oferowała na sprzedaż swoje akcje, które wówczas dawały około 30% głosów. Ostatecznie ich papiery zostały sprzedane ? między innymi Michałowi Sołowowowi. Warto przypomnieć, że po zniesieniu ich uprzywilejowania co do głosu wzmocniła się jeszcze pozycja dotychczasowych największych akcjonariuszy (Jacka Szwajcowskiego i Zbigniewa Molendy, którzy teraz samodzielnie będą decydować o wprowadzeniu branżowego właściciela). Sprawa inwestora dla PGF jest więc nadal otwarta. ? W tej chwili nie prowadzimy żadnych rozmów z potencjalnym inwestorem, a i zarząd nie opracowuje strategii dotyczącej sprzedaży akcji. Nie jest ważna umowa z Rotschild Corporate, który w przeszłości został wynajęty tylko do przeprowadzenia transakcji sprzedaży akcji mniejszościowych akcjonariuszy ? mówi Wojciech Rosicki, rzecznik prasowy PGF.Z producentów farmaceutyków na sprzedaż są Polfa Kutno oraz Jelfa. Pierwsza ze spółek wynajęła już bank inwestycyjny (Bear, Stearns Co), który będzie doradzał przy wyborze inwestora. ? Uważam, że najbliżej inwestora jest Polfa Kutno, która przygotowania do tego procesu zaczęła już dwa lata temu. Spółka pozbyła się zbędnych aktywów, ma ciekawy asortyment i nie jest droga. Dodatkowo determinację w doprowadzeniu do sprzedaży wykazują fundusze Enterprise Investors ? twierdzi Monika Cebula, analityk DM Banku Handlowego. Wiele więc wskazuje, że z grona spółek farmaceutycznych to ona jako pierwsza pójdzie pod młotek. ? Mogę zadeklarować, że sprzedaż akcji odbędzie się tylko z poszanowaniem praw mniejszościowych akcjonariuszy, tak aby i im dać szanse wyjścia z tej inwestycji, a jedynym rozwiązaniem, dającym równe prawa wszystkim, jest wezwanie do sprzedaży akcji ? mówi Ryszard Wojtkowski, przewodniczący rady nadzorczej Polfy Kutno. W Jelfie z kolei, największy akcjonariusz, Skarb Państwa, twierdzi, że nie podejmuje kroków w celu wprowadzenia strategicznego akcjonariusza.W budowlance MitexW branży budowlanej spółką, która wydaje się być najbardziej atrakcyjna dla potencjalnego inwestora, jest Mitex. ? Firma jest dobrze zarządzana, ma niezłe wyniki finansowe, w tym przedsiębiorstwie na nowego właściciela nie czekałyby tak niemiłe niespodzianki, jak Skanską w Exbudzie ? twierdzi Arkadiusz Chojnacki, analityk DM Banku Handlowego (przypomnijmy, że za pierwszy rok, w którym Skanska weszła do spółki, wynik finansowy Exbudu zamknął się stratą netto 103 mln zł związaną z licznymi odpisami, rezerwami i aktualizacjami).Na pewno nie tak ciekawe inwestycyjnie jak Mitex są Mostostal Export i Echo Investment, które również nie mają branżowego partnera. ? W rentowność pierwszej z nich uderza zastój na rynku mieszkaniowym, natomiast druga ma wysoki poziom zadłużenia ? również w pozycjach pozabilansowych. Obie spółki swoimi wynikami pokazały, że odczuwają niższy wzrost gospodarczy i realizują mniej projektów ? dodaje Arkadiusz Chojnacki. W przypadku Miteksu można się spodziewać, że inwestor pojawi się już w tym roku.Kęty na przełomie rokuInwestor może niedługo pojawić się w Kętach. Spółka najpierw musi się jednak pozbyć podmiotu produkującego stopy odlewnicze ? firmy zależnej Alumetal. Zdaniem przedstawicieli producenta wyrobów z aluminium, spółek zainteresowanych Kętami jest kilka, każda z nich deklaruje, że interesuje ją przekroczenie 50% w jej kapitale. Na razie wiadomo, że rozmowy prowadzone są z firmami Alcoa, Alcan Aluminium oraz Peschiney. Warto dodać, że inwestorem w Kętach są, podobnie jak w Polfie Kutno, fundusze Enterprise Investors. Sama transakcja może być sfinalizowana na przełomie lat 2001/2002.Zgodnie z deklaracjami Enterprise Investors, wejście inwestora strategicznego odbędzie się tylko poprzez publiczne wezwanie do sprzedaży.Kwestia inwestora strategicznego jest dużo bardziej skomplikowana w KGHM, gdzie taka możliwość jest kategorycznie odrzucana przez posiadające mocną pozycję związki zawodowe. Najprawdopodobniej rozważanie o ewentualnym wprowadzeniu inwestora strategicznego dla lubińskiej spółki nie będzie aktualne przez najbliższych kilka lat. Skarb Państwa wynajął na razie doradcę do przeprowadzenia drugiego etapu prywatyzacji ? bank HSBC.W dalszym ciągu nie są znane bliższe szczegóły dokończenia sprzedaży akcji PKN ORLEN. ? Myślę, że pośpiech przy prywatyzacji PKN ORLEN jest jak najbardziej niewskazany, zaś SP powinien przeprowadzić to w sposób, który zagwarantuje mu możliwość ingerowania w politykę spółki. Nie można zapominać, że płocki koncern jest firmą kluczową dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Dlatego państwo powinno mieć wpływ na politykę, dotyczącą przede wszystkim transportu i przechowywania paliw. Natomiast koncepcja cross-holdingu z MOL i OMV jest dobrym pomysłem. Moim zdaniem, samo tworzenie w pełni rozwiniętej struktury potrwa jednak od 1 roku do 2 lat ? uważa Rafał Jankowski, analityk CDM Pekao SA. Na razie Skarb Państwa zdecydował o sprzedaży akcji należących do Nafty Polskiej, nie podając szczegółów tej operacji.Co z resztą?Przyspieszenie procesu sprzedaży akcji AMS zapowiedział BB Investment, największy akcjonariusz firmy. Pozyskanie inwestora jest planowane na IV kwartał tego roku. O przejęcie kontroli nad AMS rozegrała się już batalia pomiędzy Agorą i JCDecaux ? zakończona wówczas patem.Wielu obserwatorów rynku twierdzi, że w tym roku branżowego właściciela znajdzie także LG Petro Bank.Jeszcze dwa lata temu wydawało się, że blisko znalezienia instytucjonalnego partnera jest Amica. Spółka podpisała pod koniec 1999 roku umowę z Bankiem Handlowym. Zgodnie z nią, firma z Wronek objęła udziały w 4 spółkach (inwestycje 1?4), w których aktywach znajdowało się 25,4% jej akcji. Jednocześnie Amica Wronki zobowiązała się do zapłaty Handlowemu premii za sukces, przy ewentualnej sprzedaży akcji inwestorowi strategicznemu. Umowa ta została anulowana, sama spółka od tego czasu straciła na wartości, a i rynek na wyroby firmy przeżywa nie najlepsze chwile. Przy takich czynnikach trudno się spodziewać szybkiego wejścia do niej inwestora z branży AGD.Nie znana jest jeszcze koncepcja sprzedaży kolejnej inwestycji Enterprise Investors ? Stomilu Sanok. W przypadku tej firmy na decyzję wpływa specyfika branży, w jakiej działa, jak i jej własne uwarunkowania. ? Planujemy w ciągu kilku tygodni dla Stomilu Sanok wybrać doradcę, który pomoże nam przygotować koncepcję sprzedaży tej firmy. Tak jak i w Polfie Kutno, zostanie nim bank inwestycyjny. Natomiast do końca roku mamy zamiar zdefiniować, komu sprzedać sanocką firmę. W jej przypadku sprawa nie jest tak prosta, bowiem oprócz sprzedaży inwestorowi z branży, rozważamy również jej wykup przez grupę menedżerską. Spółka ta jest bardzo atrakcyjna dla potencjalnego właściciela, bowiem generuje dużo gotówki. Pamiętajmy, że przez trzy kolejne lata Stomil Sanok zwrócił akcjonariuszom w różnych formach co rok 2 mln USD (1999 buy back, 2000?2001 dywidenda), bez uszczerbku dla swego planu inwestycyjnego. Między innymi dlatego firma cieszy się dużym zainteresowaniem potencjalnych właścicieli. Na odpowiedź czy będzie na nią wezwanie czy nie, musimy poczekać co najmniej do końca roku ? uważa Stanisław Knaflewski, członek rady nadzorczej Stomilu Sanok. Można domniemywać, że jeżeli zostanie wybrana koncepcja inwestora branżowego, to tak jak w przypadku innych giełdowych projektów Enterprise Investors, konstrukcja jego wyjścia z inwestycji będzie zawierać ogłoszenie publicznego wezwania na akcje spółki.
michał śliwiń[email protected]