Złoty osłabił się pod koniec czwartkowych notowań na skutek niepewności dotyczącej przyszłorocznego budżetu. Pod koniec notowań kurs złotego wynosił: 4,263 zł za USD i 3,891 zł za euro - poinformował Marek Zuber, analityk BPH. W porównaniu z czwartkowym poziomem zamknięcia złoty osłabił się o 1,7 gr wobec dolara, czyli o 0,4 proc., oraz o 7,5 gr w stosunku do euro, co odpowiada osłabieniu o 2,01 proc. Zdaniem dealerów, na czwartkowy kurs złotego wpływały przede wszystkim informacje o budżecie na 2002 rok. Na otwarciu złoty osłabił się o 1,9 gr wobec USD i o 9,4 gr wobec euro, do poziomu 4,2650 zł za dolara i 3,91 zł za euro, co odpowiadało spadkowi do 5,15 proc. powyżej parytetu sprzed upłynnienia kursu, wobec 6,6 proc. we wtorek. Jednak po południu złoty lekko odreagował silne poranne spadki, gdyż niektórzy inwestorzy uznali poziomy złotego za atrakcyjne, a częściowo było to związane ze spekulacjami dotczącymi lipcowej inflacji. Polska waluta odreagowała nieco poranne spadki spowodowane wyprzedażą obligacji, a co za tym idzie - wychodzeniem ze złotego - powiedział Zuber. Lipcowa inflacja na poziomie 5,2 proc. w skali roku okazała się zgodna z oczekiwaniami analityków, jednak jej spadek z 6,2 proc. w czerwcu jest sezonowy, a do końca roku inflacja będzie wzrastać. Poza tym, wypowiedzi niektórych członków Rady Polityki Pieniężnej wskazują, że w obecnej sytuacji nie ma co liczyć na poluzowanie polityki pieniężnej - dodał Zuber. Według Cezarego Józefiaka z RPP, brak skłonności do zmniejszenia wydatków widoczny przy pracach przy przyszłorocznym budżecie i zapowiedź zwiększenia podatków, w tym zapowiedź wprowadzenia podatku importowego nie sprzyja łagodzeniu polityki pieniężnej. Również inny przedstawiciel RPP, Dariusz Rosati, powiedział wcześniej, że niepewność co do kształtu przyszłorocznego budżetu utrudnia decyzję o zmianie parametrów polityki pieniężnej. Komitety: Społeczny oraz Ekonomiczny Rady Ministrów nie rekomendowały w czwartek założeń do budżetu na 2002 rok. Zdaniem wicepremiera Janusza Steinhoffa, komitety zobowiązały ministra finansów do przepracowania tego dokumentu w porozumieniu z właściwymi ministrami. Według rzeczniczki ministra finansów, resorty mają czas do soboty wieczorem na składanie pisemnych uwag do przygotowanych przez resort finansów założeń do budżetu na 2001 rok. Więcej czasu na przedstawienie swoich uwag ma jedynie resort pracy i polityki społecznej, który może to zrobić do poniedziałku. We wtorek Ministerstwo Finansów przekazało członkom rządu założenia do projektu budżetu na 2002 rok z deficytem budżetowym na poziomie 35,3 mld zł, czyli 4,5 proc. PKB, oraz deficytem ekonomicznym w wysokości 2,8 proc. PKB. Jednak dla uzyskania deficytu budżetu nie większego niż 35,3 mld zł konieczne są - według założeń MF - działania zmierzające do zwiększenia dochodów budżetu państwa oraz ograniczenia wydatków. W przeciwnym wypadku w budżecie może zabraknąć 88,2 mld zł.
(PAP)