Nie sądzę, żeby ?aż? dwie kolejne i stosunkowo udane dla akcjonariuszy (zwłaszcza na tle wydarzeń poprzednich) sesje mogły zostać uznane za jakikolwiek przełom na naszym rynku. Mówiąc językiem potocznym akurat na takie zwyżki zrobiło się na rysunkach trochę miejsca, więc one nastąpiły ? i co dalej, a więc chociażby już dzisiaj? Wczoraj największym wzrostem wykazały się walory Bestu ? aż +17,46%. Pewien kłopot był jednak z realizacją tak spektakularnego zysku, ponieważ wolumen obrotu wyniósł dokładnie dwie (!!) akcje, przy czym transakcje też były dwie. Nie tak dawno ktoś komentując notowania na CeTO napisał, że największy (!!) wzrost dotyczył akcji ?X? (nie pamiętam nazwy) w sytuacji, gdy w danym dniu na CeTO akurat TYLKO (!!) akcje tej spółki ?X? były przedmiotem transakcji. Pisał to pewnie optymista ? ktoś inny mógłby przecież napisać, że był to wzrost najmniejsz. Cenne wydaje mi się to, że są jeszcze optymiści (ja jakoś tak nie potrafię), ale obawiam się, że wiele zaleceń (lub rekomendacji) nie bardzo da się wytłumaczyć jedynie wrodzonym optymizmem ich autorów (już prędzej nabytym ? wraz z obecnym miejscem pracy). U nas ta praca nie jest chyba (jeszcze?) niebezpieczna dla osób używających tylko słowa ?kupuj?, ale np. w USA inwestorzy są chyba lepiej zorganizowani (uświadomieni?), skoro zaczęli ?ścigać? niektórych analityków ze znanych firm za to, że tamci kierując się (ponoć) jedynie interesem swoich firm ?ubrali ich? stanowczo zbyt drogo w różne papiery (upraszczam). No, ale skoro czytam, że u nas spółki ?nie lubią? negatywnych zaleceń (kto by pomyślał?) ? to rozumiem, że decyduje ? a nie np. ?jakaś tam etyka zawodowa?, czy inne niewymierne pieniężnie sprawy.
Zwróć uwagę na:Amica ? tegoroczne wyniki na tyle słabe, że pozbawiły te akcje wskaźnika C/Z (i kurs zalicza roczne minima), recesja zapewne mocno osłabia popyt na wyroby, ale notowania zbliżone do połowy wartości księgowej akurat tu wydają mi się ?lekką przesadą?... Mylę się? Być może.Unikaj:? nadal akcji większości NFI (vide: raporty skonsolidowane...).