Towarzystwa majątkowe zebrały zaledwie 5 procent więcej składek niż przed rokiem

Paradoksalnie, ogólne pogorszenie koniunktury gospodarczej w Polsce nie miało na razie wpływuna wyniki finansowe towarzystw ubezpieczeń majątkowych po I półroczu 2001 r. Mimo niższych przychodówze sprzedaży, zagregowany wynik netto firm tego sektora poprawił się o około 23%.

TOMASZ BRZEZIŃSKITowarzystwa ubezpieczeń majątkowych przedstawiły wstępne wyniki finansowe po dwóch kwartałach 2001 r. Z zestawienia danych finansowych nadesłanych przez 27 zakładów wynika, że Polacy opłacili składki za ubezpieczenia majątkowe i pozostałe osobowe na ponad 7,1 mld zł. Oznacza to, że firmom udało się zebrać 4,71% więcej niż przed rokiem. Porównując do to 6,2-proc. poziomu inflacji (w ujęciu czerwiec 2001 do czerwca 2000 r.), okazuje się, że realnie po raz kolejny towarzystwom majątkowym nie udało się zebrać więcej składki z polis majątkowych.Dominuje PZUOczywiście, dominujący wpływ na poziom przypisu składki sektora ma PZU, z ponad 55-proc. udziałem w rynku. Największy polski ubezpieczyciel zebrał na koniec czerwca br. ponad 4,24 mld zł składki, co oznacza wzrost o około 2,3% w porównaniu z analogicznym okresem minionego roku. Firma powoli odrabia zaległości, gdyż po I kwartale br. wzrost składki wynosił zaledwie 1,15%. Menedżment firmy musi się jednak liczyć z postępującym spadkiem udziałów w rynku.Żwawi konkurenciPod względem składki istotną pozycję mają TUiR Warta, sopocka Ergo Hestia oraz TU Allianz Polska. Ostatnie towarzystwo może się wykazać największym, bo 36-proc. wzrostem sprzedaży. Ergo Hestia, której udało się zebrać 20% składki brutto więcej niż przed rokiem, najwyraźniej korzysta na przejęciu portfela i sieci sprzedaży TU PBK. Dzięki wynikom I półrocza udało się jej przekroczyć 5-proc. próg udziału w rynku. Wyniki Warty (918,7 mln zł składki) wskazują z kolei, że jej akwizytorzy ?obudzili? się z ubiegłorocznego letargu i 14-proc. wzrost sprzedaży pozwoli jej okopać się na miejscu wicelidera rankingu. Pozycja tych firm długo będzie nie zagrożona. Przypis składki brutto TU Daewoo skurczył się bowiem w ciągu sześciu miesięcy aż o 27%. Jest to zapewne wynik przeprowadzanego od kilku miesięcy przez zarządcę komisarycznego planu naprawczego spółki. Należy mieć tylko nadzieję, że TU Daewoo wyjdzie cało z ciężkiej choroby, w jaką wpędzili ją Koreańczycy. Także Polonia z 4-proc. wzrostem sprzedaży wyraźnie traci impet. Nowy właściciel ? austriacka Uniqa ? zajęty jest na razie robieniem porządków po poprzednich akcjonariuszach (proces przejmowania spółki trwa już blisko 2 lata). Spośród największch towarzystw majątkowych przyzwoitym wzrostem mogą wykazać się TU Samopomoc (14%) oraz radomska Energo-Asekuracja (9%). Pierwszą dziesiątkę zamyka Compensa, niegdyś jeden z liderów rynku. Drastyczna kuracja, przeprowadzana w ramach narzuconego przez Państwowy Urząd Nadzoru Ubezpieczeń planu naprawczego, nadal odbija się na wielkości przypisu składki tej firmy (spadek o 26%). Na szczęście widać już pierwsze symptomy poprawy kondycji finansowej. Nie doczekał się tego Hamburg-Mannheimer, poprzedni właściciel, to może chociaż skorzystają na tym nowi właściciele giełdowej spółki ? HUK Coburg i Wiener Staedtische.Większe zyski sektoraParadoksalnie, mimo niższych przychodów ze sprzedaży zagregowany wynik finansowy netto towarzystw majątkowych był dodatni i wyniósł ponad 400 mln zł. Oznacza to, że w porównaniu z końcem czerwca minionego roku zwiększył się o około 23%. 16 zakładów wypracowało łączny zysk w wysokości 456 mln zł, 11 zakładów poniosło zaś łączną stratę w wysokości 52,61 mln zł. Poprawa kondycji finansowej towarzystw majątkowych to efekt z polepszenia generalnie wyników technicznych, tj. z podstawowej działalności. Widać więc, że ponad 2-letni okres dekoniunktury nauczył wreszcie zarządy firm ubezpieczeniowych szacunku do pieniędzy właścicieli. Lepsza wstępna selekcja ryzyka (np. poprzez dywersyfikację poziomu składek, czy rezygnację z najbard szkodowych ubezpieczeń), ograniczanie wypłat odszkodowań nie są może najmilsze dla klientów, jednak mają zbawienny wpływ na bilanse firm. Towarzystwa powinny popracować jeszcze nad kosztami (zwłaszcza pośrednictwa), gdyż tkwią tam jeszcze spore rezerwy.Taniec gigantówTradycyjnie, największy wpływ na wynik netto sektora ma PZU, którego zysk wyniósł na koniec czerwca tego roku 368,8 mln zł. Był on niższy o 9% niż przed rokiem, ale i tak imponujący. Towarzystwo wypracowało dodatni wynik techniczny w wysokości 280,5 mln zł, jednak mniejsze o 11% były przychody z lokat (508,8 mln zł). Należy pamiętać, że spółka przygotowuje się do wejścia na giełdę, więc zapewne z dużą ostrożnością podchodzi do wyceny lokat. PZU jest aktywnym inwestorem na krajowym rynku kapitałowym i zapewne ucierpiał na skutek trwającej ponad rok bessy. Niewykluczone że na spadek zysku miały również wpływ tworzone w związku ostatnimi kataklizmami rezerwy na ryzyka niewygasłe.Drugim co do wielkości poziomem zysku netto wykazała się Warta. Na koniec czerwca wyniósł on 34,4 mln zł i był wyższy o 8% od osiągniętego w tym samym okresie przed rokiem. Ścisłą czołówkę z wynikiem netto na poziomie 13,4 mln zł zamyka Ergo Hestia (wobec 2,92 mln zł straty w ub.r.). Sopocka spółka, dokapitalizowana pod koniec 2000 r. kwotą ponad 550 mln zł, niweluje straty na działalności podstawowej dochodami z lokat. Pozostałe spółki wypracowały zysk na poziomie najczęściej kilku milionów złotych. Cieszy również to, że coraz więcej towarzystw dzięki restrukturyzacji portfeli wychodzi z błędnego koła strat (np. Compensa, Gerling, Daewoo). Oby zarządy tych firm wytrwały przy takiej polityce.

TOMASZ BRZEZIŃSKI