Pierwsze oznaki ożywienia w strefie euro

Wskaźnik zaufania włoskich przedsiębiorców utrzymał się w lipcu na poziomienajniższym od ponad 2 lat. Szefowie spółek zmniejszają bowiem plany produkcyjnena najbliższe miesiące wobec osłabienia popytu w USA i Unii Europejskiej.W całej eurostrefie obniżyły się jednak, i to wyraźnie, zapasy.

Instytut badawczy Isae poinformował, że indeks zaufania opracowywany na podstawie ankiety wśród 4000 włoskich przedsiębiorców w lipcu nie zmienił się i wyniósł 92 pkt., a więc najmniej od maja 1999 r. Ekonomiści prognozowali jego wzrost do 93 pkt.Po raz pierwszy od również ponad 2 lat włoska gospodarka w II kw. wykazała ujemny wzrost. W tym samym okresie niemiecka gospodarka miała zerowy wzrost w stosunku kwartalnym, a amerykańska najmniejszy od 8 lat.W celu pobudzenia wzrostu gospodarczego Europejski Bank Centralny zdecydował się na obniżenie o 25 pkt. bazowych stóp procentowych, czemu sprzyjał spadek inflacji. Z kontraktów terminowych na stopy procentowe wynika, że inwestorzy oczekują podobnej decyzji banku centralnego w październiku lub listopadzie.Największa włoska firma przemysłowa Fiat ogranicza produkcję i zwalnia 18 tys. pracowników. Sprzedaż samochodów Fiata spadła w sierpniu we Włoszech o 7%. Indeks mediolańskiej giełdy Mibtel stracił od początku roku 23%, gdyż spowolnienie gospodarcze niekorzystnie wpływa na zyski spółek. Isae poinformowała też, że jej indeks prognoz produkcyjnych spółek spadł w lipcu z 15 do 13 pkt., a więc poziomu najniższego od kwietnia 1999 r.W gospodarce strefy euro pojawiły się już jednak pierwsze, nieśmiałe jeszcze, oznaki ożywienia. Wprawdzie sierpień był piątym z rzędu miesiącem spadku aktywności produkcyjnej, ale uważany za ważny prognostyk indeks Reuters ? NTC Research wbrew przewidywaniom wzrósł z 47,3 do 47,6 pkt.Inną obiecującą informacją był wzrost niemieckiego indeksu Ifo. Jest on uważany za najważniejszy wskaźnik aktywności gospodarczej w strefie euro. Zwiększył się w lipcu do 89,8 pkt. z 89,5 w czerwcu. Wprawdzie również w lipcu zamówienia w niemieckim przemyśle spadły o 1,4%, podczas gdy analitycy przewidywali spadek o 0,1%, ale w sumie wygląda na to, że niemiecka gospodarka najgorsze może już mieć za sobą. Dane o PKB w II kw. nie były dobre, ale jednak lepsze od większości prognoz.Przede wszystkim i w Niemczech, i w całej strefie euro ? we Włoszech np. po raz pierwszy od grudnia ? w lipcu wyraźnie obniżyły się zapasy, co świadczy o tym, że spółki poradziły już sobie z tym problemem. Przez całe pierwsze półrocze tendencję wzrostową wykazywał wewnętrzny popyt konsumpcyjny w strefie euro, do czego przyczynił się spadek inflacji oraz redukcje podatków w Niemczech, Francji i we Włoszech. Z tych samych przyczyn jednak te trzy największe gospodarki strefy euro mogą mieć kłopoty z osiągnięciem zaplanowanych redukcji deficytu budżetowego w tym roku. Rządy Niemiec i Francji poinformowały już, że spodziewają się przekroczenia założonych poziomów odpowiednio o 1,5 i 1% PKB.

J.B., Bloomber, ?Financial Times?