Sopocka spółka Ergo Hestia przekroczyła 5-proc. próg udziału w krajowym rynku ubezpieczeń majątkowych. Gorzej wiedzie się Amplico-Life, które systematycznie traci rynek i kontroluje już poniżej 10% rynku ubezpieczeń na życie. I półrocze pokazało, że duże firmy są mniej skuteczne w zdobywaniu nowych klientów niż mniejsi konkurenci. Czyżby to był początek dekoncentracji rynku ubezpieczeniowego?

W pierwszej połowie tego roku zakłady ubezpieczeń majątkowych uzyskały łącznie blisko 7,17 mld zł składki brutto, zakłady ubezpieczeń na życie zaś nieco ponad 4,5 mld zł ? wynika z informacji uzyskanych przez PARKIET w Państwowym Urzędzie Nadzoru Ubezpieczeń.Po I półroczu swoje wyniki finansowe przesłało do PUNU 68 zakładów ubezpieczeń: 34 majątkowe i 34 na życie (w naszej tabeli nie uwzględniamy przypisu składki życiowych: Concordii Capital i Prevoir?Vie, gdyż firmy te sprzedają ubezpieczenia zaledwie od kilku miesięcy). Według wstępnych danych PUNU, zagregowany przypis składki brutto z ubezpieczeń majątkowych wzrósł w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. zaledwie o 3,44%. Nieco lepiej sytuacja wygląda w towarzystwach sprzedających ubezpieczenia na życie, gdzie wzrost wyniósł 9,31%. Porównując to z 6,2-proc. poziomem inflacji (w ujęciu czerwiec 2001 r. do czerwca 2000 r.), okazuje się, że towarzystwom coraz trudniej przychodzi pozyskiwanie nowych klientów, a co za tym idzie ? i składek.Walka z przeszłościąPolski rynek ubezpieczeniowy, podobnie jak pozostałych krajów środkowoeuropejskich, charakteryzuje bardzo duża koncentracja ? na rynku dominuje kilka towarzystw. Jest to oczywiście efekt zaszłości historycznych ? przed 1990 r. w Polsce działały zaledwie dwie firmy: PZU i Warta. Pomimo gwałtownego wzrostu liczby nowych zakładów ubezpieczeń w ostatnich latach (obecnie zezwolenie ministra finansów posiadają 72 przedsiębiorstwa) proces dekoncentracji krajowego rynku postępuje bardzo powoli. Na koniec I półrocza tego roku wynik dziesięciu największych towarzystw sprzedających ubezpieczenia majątkowe stanowił 90,16%, w przypadku zaś sprzedających ubezpieczenia na życie aż 97,56%. Nie jest to dobra wiadomość dla firm, które rozpoczęły, bądź zamierzają rozpocząć, działalność ubezpieczeniową w Polsce. Słabnąca koniunktura (a w ubezpieczeniach majątkowych wręcz recesja) i archaiczna struktura rynku powodują, że zdobycie jakiekolwiek portfela będzie słono kosztować i może zająć dużo czasu.Na górze bez zmianWyniki półrocza potwierdzają stabilną pozycję liderów rankingu. Od początku 2001 r. w pierwszych dziesiątkach firm majątkowych i życiowych doszło tylko do dwóch zmian. Compensa, stopniowo wyhamowująca spadek przypisu składki, wyprzedziła swojego bezpośredniego konkurenta ? Korporację Ubezpieczeniową Filar, która straciła sporo z impetu, jakim wykazywała się jeszcze w I kwartale. Wygląda na to, że mimo rewizji planów sprzedażowych, Gerling Życie na jakiś czas odebrał 10. pozycję Heros-Life (obecnie Nordea Polska TUnŻ). Na pozór więc dzieje się niewiele. Ale jeśli przeanalizujemy udziały procentowe w rynku firm ze ścisłej czołówki, to sytuacja zaczyna nabierać rumieńców.Majątkowe PZU po dość imponującym wzroście udziału w rynku w I kwartale, w kolejnych trzech miesiącach nie odczuwało już tak pozytywnych zmian. Podobnie było z WARTĄ. Na trzecim, z 5,02-proc. udziałem, umocniła się Ergo Hestia. Należy jednak zaznaczyć, że sopockie towarzystwo podaje przypis składki łącznie z przejętym w ub.r. TU PBK (dlatego też firma ta wypadła z rankingu).Liderem rynku ubezpieczeń życiowych pozostaje PZU Życie. Wprawdzie w porównaniu z końcem ub.r. udział w rynku zmniejszył się blisko o 1 pkt. proc., jednak jest to wynik lepszy od zanotowanego po I kwartale br. (51,5%). Powodów do zadowolenia nie mogą mieć zarządy Commercial Union Polska TUnŻ oraz Amplico-Life. Udział pierwszej firmy spadł w ciągu ostatnich sześciu miesięcy o 0,73 pkt. proc., drugiej zaś 0,09 pkt. proc. Spadek udziału Amplico-Life, choć symboliczny, zepchnął spółkę poniżej 10-proc. progu udziału w rynku.Dynamiczny skok na składkęSpadki muszą być o tyle bolesne, że holenderski Nationale-Nederlanden, który rozpoczął działalność około czterech lat później od Amplico-Life, przeskoczył Amerykanów blisko o 0,5 pkt. proc., zwiększając swój udział do 10,44%. Pozostałe firmy z pierwszej dziesiątki ubezpieczycieli życiowych nie mogą raczej narzekać. Allianz, Zurich, Winterthur, Ergo-Hestia STUnŻ czy Warta Vita zwiększają swój stan posiadania. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy udział w rynku zwiększył się od 0,114 pkt. w przypadku Warty-Vita, do około 0,25 pkt. proc. w przypadku Allianza. Właściciele pozostałych firm nie mogą, niestety, cieszyć się z równie imponującej dynamiki swoich firm. Wyjątkiem są tu inwestorzy skandynawscy, którzy w I półroczu br. sfinalizowali zakup dwóch firm. Będąca częścią skandynawskiego holdingu bankowo-ubezpieczeniowego Nordea duńska Tryg-Baltica odkupiła o Kredyt Banku większościowy pakiet akcji Heros-Life, dzięki czemu zyskała 0,421-proc. udział w rynku, fińskie Suomi Mutual zaś odkupiło akcje Cigna Życie (obecnie Finlife), przez co kontroluje prawie 0,1% rynku.Potencjalne roszadyW ubezpieczeniach majątkowych nie obserwujemy, poza kilkoma wyjątkami, tak spektakularnych wzrostów, jak w se-ktorze ubezpieczeń na życie. Niewykluczone jednak, że przy okazji następnego zestawienia nie dojdzie do przetasowań w rankingu. Nie będzie to jednak, ze względu na ewidentny regres sprzedaży, wynikało z organicznego wzrostu firm. Zarządy towarzystw majątkowych dużo ostrożniej podchodzą obecnie do relacji kosztów do przychodów z podstawowej działalności. Obserwowane jeszcze w ub.r. powszechne zjawisko zaniżania składek, przy jednoczesnym zawyżaniu prowizji dla sieci sprzedaży, dzisiaj jest już właściwie w zaniku. I dobrze, bo taka polityka zepchnęła przynajmniej kilka firm w otchłań niebotycznych strat. Pozycja poszczególnych inwestorów zagranicznych może się jednak zmienić w wyniku fuzji i przejęć. Na sprzedaż wystawione są przecież dwie firmy z pierwszej dziesiątki: TU Daewoo (2,21-proc. udział) i TU Samopomoc (2,04-proc. udział) oraz zajmująca 17. pozycję Agropolisa (0,81-proc. udział). O ile inwestorów może przerażać ogrom strat Daewoo z lat poprzednich, to wychodzące na finansową prostą Samopomoc i Agropolisa mogą być łakomym kąskiem.

T.B.