W Teksasie w postaci odszkodowań pokrywanych jest 80% poniesionych strat

Dziesięć największych kataklizmów naturalnych, jakie wydarzyły się w ubiegłym roku, przyniosło szkody w wysokości ponad 18,5 mld USD. Z tej sumy w formie odszkodowań spółki ubezpieczeniowe wypłaciły około 2,8 mld USD. Wyjątkowo przezorni okazali się Amerykanie i Japończycy ? kosztowali ubezpieczycieli zdecydowanie najwięcej.

W ubiegłym roku najbardziej kosztowny kataklizm wydarzył się w Europie, gdzie na skutek powodzi i osuwisk zanotowano straty w wysokości 8,5 mld USD. Krajami, które zostały najbardziej poszkodowane, były Włochy i Szwajcaria, powódź nawiedziła przede wszystkim alpejskie regiony obu państw. Z 8,5 mld USD strat ogółem, wypłacono w formie odszkodowań 450 mln USD. Nie była to największa suma, jaką musiały wypłacić spółki ubezpieczeniowe. Natomiast była to klęska, która okazała się najbardziej kosztowna dla dotkniętego nią regionu.Druga w rankingu najbardziej kosztownych w skali całego świata klęsk żywiołowych wydarzyła się w Wielkiej Brytanii. W wyniku powodzi, do której doszło w październiku?listopadzie 2000 roku, w południowej Anglii i Walii wyliczone szkody wyniosły 1,5 mld USD. Z tej kwoty w formie ubezpieczeń zwrócono poszkodowanym 700 mln USD.Wysokie koszty europejskich kataklizmów to konsekwencja tego, że klęski żywiołowe zdarzyły się na terenach o wysokim stopniu uprzemysłowienia. Wypłacone zostały też dość wysokie sumy odszkodowań. Ale dopiero trzeci pod względem poczynionych strat kataklizm okazał się najbardziej kosztowną dla firm ubezpieczeniowych katastrofą. Prawie dokładnie rok temu, od 13 do 19 września, wybrzeża Japonii, Korei, Guam i Rosji nawiedził tajfun Saomai. Tajfun i fala powodziowa, jaką przyniósł, spowodowały, że naliczone szkody przekroczyły 1,3 mld USD. Najbardziej katastrofę odczuła Japonia ? jeden ze światowych liderów, gdy chodzi o liczbę firm wykupujących ubezpieczenie. Dlatego z kwoty 1,3 mld USD strat wypłacono aż 925 mln USD odszkodowania.Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w krajach rozwijających się i Trzeciego Świata. Czwarta katastrofa naturalna miała miejsce właśnie w takim regionie. W Indiach, w ubiegłym roku, na skutek wyjątkowo obfitej w deszcze pory monsunowej (od początku sierpnia do końca października) doszło do wylania wielu rzek. Szkody powodziowe zostały ocenione na około 1,2 mld USD. Trzeba podkreślić, że statystyki firm ubezpieczeniowych nie odnotowały, aby z tytułu poniesionych tam szkód wypłacono chociaż 1 USD, a szacuje się, że w tamtejszych powodziach zginęło około 1500 osób.Piąte i szóste miejsce na światowej liście największych kataklizmów naturalnych należą do zdarzeń, które miały miejsce na terenie Stanów Zjednoczonych. Od maja do sierpnia w południowych i środkowozachodnich stanach USA doszło do fali upałów i suszy, które kosztowały około 1,1 mld USD. Nie są znane koszty, jakie poniosły firmy ubezpieczeniowe. Wiadomo natomiast, że z powodu pożarów (głównie w płd.-zach. stanach), towarzystwa wypłaciły 140 mln USD odszkodowań. Wyliczone straty przekroczyły jednak w tym przypadku 1 mld USD.Najmniej wiadomo o wielkości strat, jakie przyniósł siódmy z kataklizmów. Była to powódź w Chinach. Według specjalistów, powódź w prowincji Henan kosztowała państwo około 950 mln USD. Nie wiadomo natomiast, ile pochłonęła ofiar, agencje prowadzące statystki odszkodowań nie zanotowały, aby wypłacono tam z tego tytułu jakiekolwiek pieniądze.Ósmy kataklizm znów zdarzył się w Azji ? w Mongolii. Podobnie jak w przypadku Chin, również nie wypłacono tam żadnych odszkodowań. Od stycznia do kwietnia Mongolię nawiedziła wyjątkowo ciężka ? nawet jak na ten kraj ? zima. W wyniku burz śnieżnych i szkód spowodowanych przez mrozy, odnotowano oficjalnie 7 ofiar śmiertelnych (nieoficjalnie znacznie więcej) oraz 875 mln USD strat. Kolejne miejsce na liście katastrof to powodzie w krajach południowej Afryki i Mozambiku. Powódź, jaka miała tam miejsce w lutym i marcu ubiegłego roku, zabrała ponad 1000 istnień ludzkich i przysporzyła 660 mln USD strat. W ramach zawartych umów ubezpieczeniowych zwrócono zaledwie 50 mln USD, przy czym odszkodowania były wypłacane niemal jedynie na terytorium RPA.Listę pierwszej ?10?, najbardziej kosztownych katastrof świata zamykają tornada w Stanach Zjednoczonych. Tornada, jakie nawiedziły Teksas, 28?29 marca 2000 roku spowodowały straty ocenione na 650 mln USD. W przypadku sumy wypłaconych ubezpieczeń można zaryzykować stwierdzenie ?przezorny jak Teksańczyk?, bowiem wyniosła ona aż 520 mln USD.Stany Zjednoczone są liderem, jeżeli chodzi o sumę wypłaconych ubezpieczeń. Z tytułu sztormów, gradobić oraz tornad, do których doszło od 22 do 25 stycznia, 2 marca, 24?26 lutego oraz 17?19 maja wysokość strat została oszacowana na 1,3 mld USD. Wypłacone odszkodowania wyniosły 1,035 mld USD. Statystyki katastrof jednoznacznie też pokazują, gdzie kataklizmy przynoszą najwięcej ofiar śmiertelnych ? na terenie krajów Trzeciego Świata. W 2000 roku, głównie w efekcie powodzi i osuwisk ziemi w Indiach, Nepalu, południowej Afryce, Wietnamie, Bangladeszu, Chinach i Filipinach, zginęło co najmniej 5 tys. ludzi. Wartość strat ze względu na regiony dotknięte katastrofami nie jest w pełni oszacowana, natomiast suma wypłaconych tam odszkodowań to jedynie 50 mln USD.