Pakiet ponad 351,4 tys. akcji Jutrzenki, (9,83% kapitału) mają Barbara i Jan Kolańscy. Walory te uprawniają do wykonania 6,4% głosów na WZA spółki. Niewykluczone że państwo Kolańscy zdecydowali się umocnić pozycję w firmie przed ewentualnym głosowaniem nad połączeniem z Mieszkiem.Rodzina Kolańskich zwiększyła udziały w Jutrzence na sesji 5 września. Tego dnia właściciela zmieniło ponad 124,2 tys. papierów, czyli 3,5% kapitału (ponad 2,2% głosów). Państwo Kolańscy już od kilku miesięcy są akcjonariuszem Jutrzenki. Przed czerwcowym walnym posiadali ponad 4% głosów. Jan Kolański został wówczas powołany do rady nadzorczej spółki. ? Zakup kolejnego pakietu akcji przez państwa Kolańskich świadczy o tym, że darzą oni spółkę dużym zaufaniem ? powiedział PARKIETOWI Grzegorz Dołkowski, prezes Jutrzenki.Przypomnijmy, że na ostatnim walnym pracownicy, którzy łącznie kontrolują ok. 28% kapitału Jutrzenki i ponad 50% głosów, po raz pierwszy utracili większość w radzie. Mają tylko jednego reprezentanta. Dzięki głosowaniu grupami do rady nadzorczej Jutrzenki poza J. Kolańskim weszło jeszcze trzech przedstawicieli instytucji finansowych.To z inicjatywy akcjonariuszy zewnętrznych, nie związanych z pracownikami, firma z Bydgoszczy przystąpiła do rozmów z Mieszkiem w sprawie fuzji. Pod koniec lipca obie spółki podpisały list intencyjny, w którym określiły metody i warunki współdziałania w celu wypracowania stanowiska w kwestii połączenia. Dały sobie na to czas do końca października br.Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, w najbliższych dniach mogą być już znane stanowiska zespołów roboczych na temat analizy i oceny powiązań kapitałowych. ? Prace zespołów roboczych ciągle trwają. Z ich wynikami musi się zapoznać rada nadzorcza. Wówczas będzie mogła ocenić, czy z Mieszkiem jest nam po drodze ? powiedział prezes Dołkowski.
D.W.