Krótkoterminowa przerwa w działalności, spowodowana wydarzeniami w USA, może się okazać zgubna w skutkach dla spółek technologicznych ? pisze ?Financial Times?. Wiele obiecywały one sobie po wynikach za bieżący kwartał. Tymczasem mogą się one okazać niższe niż prognozy i na rynku pojawią się kolejne ostrzeżenia.Sektor IT ucierpiał już w wyniku globalnych spadków na akcjach spółek. Tymczasem to ostatnie dwa tygodnie kończącego się właśnie kwartału zwykle owocują największymi zamówieniami na sprzęt komputerowy i oprogramowanie ze strony dużych korporacji, które w ten sposób zapewniają sobie znaczne opusty.W sytuacji gdy główni sprzedawcy takich firm, jak: Hewlett-Packard, IBM, Sun Microsystems i innych przebywają obecnie w różnych miejscach, a ostatnie wydarzenia dotknęły także prezesów największych firm, kontrakty, których zawarcia oczekiwano w III kw., stanęły pod znakiem zapytania. Rynek powinien się spodziewać kolejnych ostrzeżeń o gorszych wynikach i nie zrealizowanych prognozach.? Nie ma wątpliwości, że sytuacja ta będzie miała wpływ na poziom wydatków na IT, które zostaną przesunięte na kolejny kwartał ? powiedział Michael Erbschloe, główny analityk w Computer Economics (CE), doradzającej w kwestii zakupów rozwiązań technologicznych wielu dużym firmom.Opinię tę potwierdzili inni analitycy. Jeden z nich podkreślił także, że nawet jeśli wszystko wróci do normy, to w dalszym ciągu będziemy mieć do czynienia z efektem manifestującym się poprzez bardzo ostrożnie podejmowane decyzje inwestycyjne.W opinii Morgan Stanley Dean Witter, poślizgi w sprzedaży będą w szczególności dotyczyć producentów oprogramowania, którzy kontrakt zawierają w ostatnich 10 dniach kwartału. Dotyczy to m.in. takich spółek jak: PeopleSoft, SAP, Microsoft i wiele innych.

ZIU, ?Financial Times?