Ubiegły tydzień przyniósł znaczną obniżkę kursów akcji spółek technologicznych na warszawskiej giełdzie. Po zamachu terrorystycznym w Nowym Jorku TechWIG obniżył swoją wartość w ciągu 4 dni o 12,6% i zamknął się najniżej w historii na 547 pkt. Na wykresach dziennych i tygodniowych nie widać szans na poprawę.Przy nieco wyższych, w porównaniu z poprzednimi tygodniami, obrotach, TechWIG (wykres 1) wybił się w dół z trwającego od blisko miesiąca lekkiego trendu wzrostowego. Po przebiciu krótkoterminowej średniej kroczącej czarną świecą o długości prawie 40 punktów na wykresie indeksu spółek teleinformatycznych powstał wyraźny sygnał sprzedaży. Powstała dzień później luka bessy nie została co prawda zakryta, ale nadzieje na zwrot dawał bardzo wyraźny młot. Dzień po wtorku, w którym doszło do załamania na rynkach akcji, TechWIG nie zdołał się jednak podnieść powyżej poprzedniego dołka z połowy sierpnia na 585 pkt., który działał już jako opór. W kolejnych dniach młot nie został potwierdzony dalszymi zwyżkami i tydzień zamknęła kolejna czarna świeca o podobnej długości, jak wtorkowa. W obecnej sytuacji zalecane jest unikanie inwestowania w akcje z SiTechu. Rynek jest co prawda mocno wyprzedany i wraz z każdą falą wyprzedaży rośnie chęć ?złapania dołka?. Należy pamiętać, że w tak silnych trenach spadkowych, w jakich znajduje się TechWIG, najpopularniejsze oscylatory potrafią pozostawać wyprzedane przez dłuższy okres. Oscylatory na indeksie spółek z Sitechu zachowują się negatywnie, a niektóre wręcz fatalnie. Spod poziomu równowagi zawrócił MACD, który dodatkowo przeciął swoją średnią, co w praktyce oznacza podwójny sygnał sprzedaży. Poziom 30% pokonał RSI, co również jest znakiem do spekulacyjnego otwierania krótkich pozycji. Wskaźnik ruchu kierunkowego dynamicznie zwyżkuje, co potwierdza dominację mocnego trendu. Dolna linia kanału spadkowego TechWIG-u przebiega obecnie na wysokości 530 pkt. i dopiero tak można wyznaczyć pierwszy poziom wsparcia, co nie wyklucza oczywiście możliwości wystąpienia korekt.Poszczególne spółki wchodzące w skład TechWIG-u również zanotowały w ubiegłym tygodniu dotkliwe spadki. Najmocniej zniżkował kurs Optimusa, który wybił się w dół z trendu wzrostowego. W porównaniu z poprzednim piątkiem, spółka ta straciła ponad 15%, dobry sygnał sprzedaży dała krótkoterminowa średnia krocząca, po przebiciu której było jeszcze sporo czasu, by wyjść z inwestycji w papiery Optimusa. Zaledwie 1,5% powyżej historycznego minimum tydzień zakończył Prokom. W jego przypadku sytuacja jest również beznadziejna, obecnie nie widać zupełnie żadnej aktywności byków, które nie próbują nawet wyhamować spadków przed dołkiem z końca 1999 roku na 75 zł.Dobrze zachowują się natomiast tylko 2 spośród 21 spółek z TechWIG-u ? ComputerLand i Ster-Projekt. Pierwsza z nich wyraźnie obroniła się przed spadkiem poniżej kwietniowego dołka. Na wykresie ComputerLandu powstały dwie białe świece, po odbiciu się od poziomu 72 zł kurs spółki nadal zwyżkował. Na wskaźnikach technicznych ani na średnich kroczących nie powstały żadne sygnały kupna, krótkoterminowa średnia krocząca i linia przechodząca przez ostatnie szczyty przebiegają na wysokości 76 zł. Jest to obecnie najważniejszy opór, którego przebicie powinno otworzyć drogę do dalszych zwyżek. Jeśli chodzi o Ster-Projekt (wykres 2), widać na nim wyraźną formację zwrotową, która ma charakter odwróconej głowy z ramionami. Przebita linia szyi i luka hossy przy testowaniu 14-sesyjnej SK to wyraźne sygnały kupna. Najwyższy od maja wolumen również napawa optymizmem i daje nadzieje na kontynuowanie wzrostów w najbliższych tygodniach.Zawieszenie notowań w USA spowodowało, że przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych inwestorzy w Warszawie obserwowali giełdy zachodnioeuropejskie i azjatyckie jako wyznacznik koniunktury międzynarodowej. Sytuacja na praktycznie wszystkich z nich była beznadziejna i przybrała rozmiary paniki. W porównaniu z wskaźnikami rynków niemieckiego czy singapurskiego, wskaźniki na GPW zachowywały się ?stabilnie?.
Adam ŁaganowskiPARKIET