Wtorkowa sesja przyniosła wzrost notowań. WIG20 Futures zamknął się na poziomie 1042 pkt. Wolumen obrotu na wszystkich seriach sięgnął 15 993 sztuki.Rozpoczęcie notowań na serii grudniowej było dość wysokie, gdyż nastąpiło 13 punktów powyżej poniedziałkowego zamknięcia. Spowodowane to było głównie zdyskontowaniem na poprzednich sesjach spadku za oceanem, a brak panicznej wyprzedaży na tamtejszym rynku pobudził naszych graczy do zakupów. Optymizmu nie starczyło jednak na długo i wkrótce rozpoczął się test poniedziałkowego dna sesji. Bykom udało się ten poziom obronić, po czym rynek przeszedł w trend boczny o małej amplitudzie wahań.Średnioterminowo sytuacja jest bardzo dobra dla posiadaczy pozycji krótkich. Właściwie wszystkie wskaźniki sygnalizują panowanie niedźwiedzi. MACD po nieudanym teście poziomu równowagi i pokonaniu swojej średniej osiąga coraz niższe wartości. Herrick Payoff Index zagłębił się w wartościach ujemnych. ADX potwierdza pogarszającą się sytuację na rynku i trend spadkowy. Dodatkowym negatywnym sygnałem jest przebicie wsparcia 1050 pkt. W dalszej perspektywie spodziewałbym się w związku z tym trzycyfrowej wartości kontraktów. Krótkoterminowo można jednak dostrzec pewne zagrożenia dla kontynuacji spadków. Płyną one głównie z wykresu świecowego, na którym dość wyraźnie widać popytowe cienie. Pierwszą barierą podażową jest poziom 1050 pkt., w którego okolicy powinny się znaleźć zlecenia obronne inwestorów podążających za trendem. Kolejną zaporą dla ewentualnych wzrostów jest połowa długiej czarnej świecy z piątku, na poziomie 1075 pkt. Podsumowując, nie ma jeszcze żadnych sygnałów, które mogą wskazywać na zamykanie krótkich pozycji, ale wykres świecowy sugeruje zachowanie ostrożności i możliwość wystąpienia korekty wzrostowej.