Amerykańscy analitycy obniżają prognozyi zalecają kupowanie akcji
Kilku czołowych analityków, m.in. Abby Joseph Cohen z Goldman Sachs, Edward Yardeni z Deutsche Banc Alex. Brown i Douglas Cliggot z J.P. Morgan Securities, obniżyło w ostatnich dniach prognozy zysków dla spółek wchodzących w skład indeksu Standard & Poor?s 500. Jednocześnie rekomendują kupno ich akcji, podkreślając, że są niedoszacowane.A.J. Cohen prezentuje w tej grupie zdecydowanie największy optymizm. Prognozuje, że na koniec 2002 r. wskaźnik S&P 500 osiągnie 1250?1400 pkt. (na środowym zamknięciu nieco ponad 1015 pkt.). Na kilka dni przed atakiem terrorystów na World Trade Center i Pentagon przewidywała jego wartość na poziomie 1550 pkt. ? Oczekujemy, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy wzrosną wydatki konsumpcyjne, co przełoży się na zyski spółek i ? w konsekwencji ? na silne wzrosty na rynku akcji ? powiedziała agencji Bloomberga analityczka Goldman Sachsa.Bardziej sceptycznie do rynku nastawiony jest jej kolega z J.P. Morgan Douglas Cliggot (już wcześniej uważany za jednego z największych pesymistów na Wall Street). Jego zdaniem, indeks S&P 500 będzie oscylował na koniec przyszłego roku w granicach 1100 pkt. (przed zamachem na WTC przewidywał 1200 pkt.). Kilku innych analityków ograniczyło swoje przewidywania tylko do końca br. Na przykład Edward Yardeni, główny strateg inwestycyjny Deutsche Banc Alex. Brown, obniżył swoją prognozę indeksu z 1210 do 1170 pkt., a Tobias Levkovich z Salomon Smith Barney Inc. ? z 1400 do 1200 pkt.Cohen obniżyła średnią prognozę zysków na 2002 r. dla spółek wchodzących w skład S&P 500 z 56 do 52 USD na akcję. Yardeni z kolei skorygował swoje oczekiwania na koniec br. z 45 do 40 USD na walor, natomiast prognozę na przyszły rok pozostawił na nie zmienionym poziomie 55 USD na akcję. Według szacunków specjalistycznej firmy analitycznej Thomson Financial/First Call, na ten rok firmy z tego indeksu mogą spodziewać się EPS na poziomie 48,95 USD, a za rok ? 58,91 USD.Analityczka Goldman Sachsa po poniedziałkowej sesji uznała, że w perspektywie 12 miesięcy S&P jest niedoszacowany o 25%. ? Nawet biorąc po uwagę obawy inwestorów przed angażowaniem się na rynku akcji oraz wysoką premię za ryzyko, indeks powinien wzrosnąć w tym okresie co najmniej o 15% ? stwierdziła A.J. Cohen.W rekomendowanym obecnie przez Edwarda Yardeniego portfelu znalazło się 70% akcji i 30% obligacji. Analityk Deutsche Banc Alex. Brown zaleca kupowanie walorów firm powiązanych z branżą zbrojeniową (w tym elektronicznych), naftowych, energetycznych, farmaceutycznych (w tym sprzętu medycznego), spedycyjnych, a także producentów oprogramowania komputerowego i funduszy aktywnych na rynku nieruchomości.
W.K., Bloomberg