Grudniowa seria futures na WIG20 straciła wczoraj 7 punktów, chociaż nie widać tego zupełnie na wykresie kontynuacyjnym. O tym, że to nadal niedźwiedzie mają przewagę na rynku, świadczy jednak kolejna czarna świeca.Instrument bazowy kontraktów ? WIG20 ? również zatrzymał się poniżej 1000 punktów, co oznacza, że poziom ten nie działa już jako wsparcie. Obecnie nie ma sygnałów końca trendu ? najważniejszym wsparciem jest dopiero najniższy w historii poziom kursu futures (890 pkt.). Dolna linia kanału spadkowego przebiega blisko kursu FW20Z1 z ostatnich dni, jeśli więc poziom 980 pkt. zostanie obroniony, istnieje szansa na poprawę koniunktury. Jako czytelny sygnał kupna będzie można interpretować dopiero przebicie głównej linii trendu spadkowego, która znajduje się na wysokości 1130 pkt. Układ średnich kroczących jest obecnie niekorzystny, podobnie zresztą jak najpopularniejszych oscylatorów. W strefie wyprzedania pozostaje RSI, mimo 9-punktowej różnicy na korzyść byków na wykresie kontynuacyjnym, związanych z wygaśnięciem serii wrześniowej. Zwyżkujący nadal wskaźnik ruchu kierunkowego jest obecnie najwyżej od lipca i potwierdza dominację silnego trendu spadkowego. PDI i MDI są od siebie mocno oddalone i również nie dają powodów do niepokoju dla przytrzymujących krótkie pozycje.Największe zarobki dla niedźwiedzi daje kontrakt na akcje PKN. W poniedziałek spadł on o 5,7%, osiągając najniższy w historii kurs. Obecnie istnieje ryzyko ruchu powrotnego ku poziomowi 16,1 zł, gdzie znajdują się dwa dołki ? warto ustawić powyżej nich zlecenia stop. Główny trend nie jest jednak zagrożony i zgodnie z analizą techniczną powinno się utrzymywać krótką pozycję.