Sąd niemiecki polecił dyrektorom firmy Infomatec Gerhardowi Harlosowi i Alexandrowi Häfele wypłacić jednemu z inwestorów 100 tys. marek (ponad 47 tys. USD) jako wyrównanie poniesionych przez niego strat. Jak doniósł ?Financial Times?, dwaj byli członkowie zarządu tej spółki, wyspecjalizowanej w produkcji oprogramowania, odpowiadają za opublikowanie w 1999 roku informacji o otrzymaniu zamówienia wartości 55 mln marek. Zachęcony tym inwestor zakupił akcje firmy, ale po pewnym czasie okazało się, że wartość kontraktu wyniosła zaledwie 9 mln marek.Wyrok sądu może stanowić ważny precedens. Po raz pierwszy niemiecki akcjonariusz ma bowiem otrzymać odszkodowanie za straty wynikające z nieprawdziwej informacji opublikowanej przez spółkę. Nierzetelność ta wpływała od pewnego czasu negatywnie na reputację frankfurckiego Neuer Markt, na którym notowana była również firma Infomatec. W ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy pojawiło się wiele zarzutów dotyczących niewłaściwego zarządzania spółkami, nadużyć oraz wykorzystywania poufnych informacji. Jednak wszelkie próby wyrównania poniesionych strat, które podejmowali inwestorzy, kończyły się niepowodzeniem. Niemieckie prawo nie przewiduje bowiem w tego rodzaju sprawach procedury podobnej do stosowanej w USA.W omawianym przypadku odpowiedzialność mają ponieść byli dyrektorzy Infomatec, a nie sama firma. Próba uzyskania odszkodowania od spółki nie udała się, gdyż w maju rozpoczęła ona postępowanie upadłościowe. W zeszłym roku obaj członkowie zarządu podali się do dymisji w związku z wszczęciem przeciwko nim dochodzenia dotyczącego insider trading. G. Harlos powrócił na poprzednie stanowisko w tym miesiącu.Zdaniem prawników reprezentujących interesy inwestorów, korzystny wyrok powinien skłonić niemieckie spółki do zaspokojenia roszczeń akcjonariuszy przed skierowaniem przez nich spraw na drogę sądową. Dotyczy to m.in. około dwustu udziałowców Infomatec, którzy stracili łącznie 10 mln marek i do tej pory nie zdołali uzyskać odszkodowania.

A.K., ?Financial Times?