Na początku sesji notowania w Londynie wykazywały skłonność do wzrostu, ale zahamowanie zwyżki na Wall Street pogorszyło atmosferę na giełdzie. Ostatecznie FT-SE 100 podniósł się o 0,41%. Niepewność zwiększało niebezpieczeństwo recesji i konfliktu zbrojnego. Pozbywano się akcji firm, które odczuły skutki niedawnych ataków terrorystycznych, m. in. British Airways i Rolls-Royce. Chętnie kupowano natomiast walory banków, zwłaszcza Barclays, oraz spółki biotechnologicznej Celltech, która otrzymała przychylną rekomendację. Powróciło też zainteresowanie sektorem naftowym.

AK