Jutrzenka po tym, jak nie porozumiała się w sprawie fuzji z Mieszkiem, chce przejąć kontrolę nad inną firmą z branży. Na inwestycje przeznaczyłaby środki ulokowane w papierach wartościowych (ok. 24 mln zł). Mieszko, który ma wysokie zadłużenie, rozważa możliwość pozyskania inwestora strategicznego. Obie spółki zaprzeczają, że chcą przejąć Skawę.? Inicjatorem powiązań kapitałowych Mieszka z Jutrzenką był zarząd pierwszej spółki, który do końca nie zdawał sobie sprawy, jak może to być czasochłonne. Z oceny prac zespołów roboczych wynikało, że proces łączenia firm może potrwać ok. 9 miesięcy. Ostatecznie fuzję i tak muszą przegłosować WZA, a pewności co do jej przyjęcia nie było. Dlatego zaproponowaliśmy inną drogę konsolidacji. Na początku Jutrzenka, mając wolne środki, kupiłaby znaczący pakiet akcji Mieszka, na co nie potrzebowałaby zgody walnego. Później, po spełnieniu, przez tę spółkę pewnych warunków, objęłaby pozostałe walory. Zarząd i najwięksi akcjonariusze Mieszka nie zaakceptowali jednak tego rozwiązania ? powiedział PARKIETOWI Grzegorz Dołkowski, prezes Jutrzenki. Jutrzenka nie ma żadnych trudności finansowych i analizuje równolegle inne firmy z branży, które mogłaby kupić. ? Jeden z projektów jest już bardzo zaawansowany. Firma, którą badamy, jest mniejsza od Mieszka. Chcę jednak podkreślić, że nie złożyliśmy oferty zakupu spółki Skawa z Wadowic, o czym ostatnio spekulowały niektóre gazety. Nasze produkty są konkurencyjne, a Jutrzenka powinna szukać firmy, która ją uzupełni ? powiedział prezes Dołkowski.Zarząd Mieszka nie załamuje rąk po fiasku rozmów z Jutrzenką. ? W ciągu najbliższych dwóch tygodni przygotujemy nową strategię rozwoju. Zdecydujemy, czy Mieszko będzie dalej rozwijać się samodzielnie, czy zdecyduje się na poszukanie inwestora strategicznego. Uważamy, że spółka ma dobre perspektywy rozwoju i nie powinna mieć problemów z pozyskaniem partnera ? powiedział PARKIETOWI Tomasz Gajdziński, prezes Mieszka. Dodał, że firma na pewno jest w stanie rozwijać się dalej sama. Mieszko, w przeciwieństwie do Jutrzenki, ma wysokie zadłużenie bankowe, sięgające ok. 40 mln zł (na koniec czerwca łączne zobowiązania przekraczały 82 mln zł). Niewykluczone więc, że spółka zdecyduje się na podwyższenie kapitału.? Mieszko może mieć problem z szybkim pozyskaniem inwestora branżowego. Musi jednak coś zrobić ze swoim zadłużeniem. Niewykluczone, że najpierw znajdzie podmiot finansowy, któremu zaoferuje np. obligacje zamienne na akcje ? powiedziała PARKIETOWI Bogna Sikorska, analityk CDM Pekao SA. Jej zdaniem, Jutrzenka, która już od kilku lat nie może zdecydować się na wybór partnera lub spółki do przejęcia, dalej będzie wahać się z podjęciem ważnych decyzji, a to będzie działać na jej niekorzyść. ? Wkrótce nie będzie co kupić, a pomysł połączenia Jutrzenki z Mieszkiem był rozsądny. Skorzystałyby na tym obie spółki i szkoda, że się nie porozumiały ? powiedziała B. Sikorska.Wczoraj kurs Mieszka wyniósł 8,60 zł (+1,2%), a Jutrzenki 18,15 zł (+0,3%).

Dariusz [email protected]