Wrzesień na giełdzie

10% stracił we wrześniu WIG20, kończąc miesiąc na poziomie 1022,62 pkt. Po raz ostatni zamknięcie miesiąca na niższym poziomie miało miejsce w grudniu 1995 roku. W reakcji na atak terrorystyczny na World Trade Center silnie spadły notowania na najważniejszych rynkach świata.

Dow Jones zmienił trendNie pomogły apele o niewyprzedawanie akcji, a także zezwolenie, które SEC dała spółkom na zakup własnych walorów w celu powstrzymania spodziewanej gwałtownej przeceny. Po wznowieniu notowań na amerykańskich giełdach na rynku pojawiła się ogromna podaż akcji, która zepchnęła Średnią Przemysłową Dow Jones o 7%, do najniższego poziomu od października 1998 roku.Tym samym doszło do zmiany trendu głównego na wykresie indeksu, który najdłużej opierał się przed bessą, utrzymując trend boczny. Teraz już na wszystkich najważniejszych rynkach świata przewagę mają niedźwiedzie.SITech wciąż pod kreskąJuż od wielu miesięcy końcowe miejsca w tabeli prezentującej miesięczną stopę zwrotu zajmują spółki notowane w ramach rynku SITech i wrzesień nie był wyjątkiem od reguły. Najwięcej stracić można było na inwestycji w akcje Netii, której notowania spadły o 64%.Uporczywy spadek notowań tej firmy, choć z pewnością nie do pozazdroszczenia dla posiadaczy akcji, ma jednak jedną niebagatelną zaletę. Uzmysławia, że nie tylko na inwestycji w kontrakty, ale również na zaangażowaniu w akcje można stracić wszystko bądź prawie wszystko. Od ceny debiutu wartość tych walorów spadła prawie o 97%.Przykład ten bardzo jaskrawo pokazuje też, dlaczego warto od razu ucinać inwestycje, na których ponosimy stratę, a nie czekać, aż trend się odwróci. Kiedy walory Netii traciły 10%, do odrobienia poniesionych strat potrzebny byłby tylko 11-proc. wzrost kursu, teraz, kiedy strata sięga 97%, notowania wzrosnąć powinny ponad 3200%, żebyśmy wyszli na swoje.Niemal równie fatalny trend spadkowy dotknął STGroup, którego notowania są już poniżej granicy 1 zł ? we wrześniu kurs tych akcji spadł o połowę. Spółce nie pomogły pogłoski o możliwych związkach z Optimusem. Pojawienie się tej plotki na rynku było sygnałem do wyprzedaży akcji, ponieważ na dwóch kolejnych sesjach wolumen osiągnął dwie najwyższe wartości w historii. Od tamtej pory kierunek, w którym poruszają się te walory jest jeden ? południowy.Do granicy 1 zł dotarła we wrześniu również inna spółka z segmentu innowacyjnych technologii ? MCI. Kurs funduszu spadł prawie o 40%, a jednym z powodów ma być wyprzedaż akcji przez jednego z głównych udziałowców, firmę Howell. Na trend nie była w stanie wpłynąć ani informacja o planowanym przez spółkę wykupie własnych walorów, ani fakt przekroczenia progu 5% głosów na WZA przez CA IB Investment Management. Obie wiadomości sprawiają wrażenie rozpaczliwych (i skazanych na niepowodzenie) prób powstrzymania trendu spadkowego.Powyżej 39% można było wrześniu stracić także na akcjach Taleksu, Interii i Getinu. Spośród 22 spółek notowanych na rynku SITech we wrześniu 12 odnotowało najniższe kursy w historii, a ComputerLand miał 52-tygodniowe minimum.Najlepsze funduszeZupełnie inne nastroje panują na rynku NFI. Wprawdzie we wrześniu NIF minimalnie spadł, ale zamknięcie wskaźnika na sesji 20 września było najwyższe od pięciu miesięcy.W trendzie wzrostowym nie uczestniczą wszystkie spółki wchodzące w skład indeksu. O ile w czołówce wrześniowej stopy zwrotu znajdują się Foksal (+40%) i 7 NFI (+30%), o tyle notowania NFI Progress i NFI Piast spadły w okolicach 10%, a akcjonariusze NFI Hetman stracili nawet 7%.Nowy rodzaj ryzykaWrzesień niemile wspominać będą grający na rynku kontraktów. Wprawdzie ten segment giełdy ma się bardzo dobrze, a im dłużej trwa bessa tym większą ma liczbę zwolenników, ale pojawił się na nim nowy rodzaj ryzyka, związany z działalnością instytucji nadzorujących. Najpierw znać o sobie dał KDPW, który w reakcji na atak na Amerykę zdecydował się podwyższyć depozyty na kontrakty po to tylko, żeby jeszcze tego samego dnia depozyty te obniżyć. Takie zachowanie instytucji, która ma dbać o bezpieczeństwo rynku, z pewnością nie wpłynęło uspokajająco na inwestorów. Czołowe amerykańskie rynki terminowe na podobne działanie się nie zdecydowały.Drugą instytucją, która podniosła nieco temperaturę na rynku, była we wrześniu KPWiG. Zdecydowała się ona na zawieszenie działalności biura maklerskiego Sur5.Net i zamrożenie znajdujących się tam rachunków klientów. Także tych inwestorów, którzy grali na rynku terminowym, uniemożliwiając im tym samym podjęcie jakichkolwiek działań. W swojej kolejnej decyzji KPWiG zamknęło wszystkie otwarte w tym biurze pozycje! Całe to zamieszanie dowodzi, że Komisja nie ma opracowanych procedur na wypadek zawieszenia działalności biura maklerskiego.Samo biuro zostało ukarane odebraniem licencji na prowadzenie działalności maklerskiej, a także nałożeniem kary w wysokości 0,5 mln zł. Powodem tych decyzji było nieuprawnione wykorzystanie środków klientów poprzez regulowanie nimi własnych zobowiązań, nieprawidłowości w sprawozdawczości domu maklerskiego, w prowadzeniu księgowości, a także zapobieganiu tzw. praniu pieniędzy.Wybory nie ruszyły złotegoWyniki wyborów, w których dużą część głosów zdobyły partie skrajne, ani nie spowodowały masowej wyprzedaży akcji na GPW, ani nie ruszyły na razie kursu naszej waluty. Pod koniec sierpnia dolar notowany był po 4,24 zł, teraz kurs wynosi 4,22 zł. Trend od dwóch miesięcy ma kierunek boczny.Złoty nic nie stracił także w stosunku do euro i również na tym rynku trend ma kierunek boczny. Podobnie jak miesiąc temu, za jedno euro trzeba zapłacić na rynku międzybankowym 3,85 zł.

Tomasz Jóźwik