Z powodu ?mętnego wyniku wyborów?, zwiększającego niepewność polityczną, udział Polski w makroregionalnym portfelu rynków nowych Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki zmniejszył z nadwagi do neutralnego bank Credit Suisse First Boston. Kroku takiego dokonał on mimo zwiększenia w nowym portfelu udziału krajów Europy Środkowej, dzięki zmianie nastawienia wobec Czech i Węgier.Argumenty przemawiające za zwiększeniem udziału Europy Środkowej (większa konkurencyjność eksportu dzięki umocnieniu się euro, mniejsze uzależnienie od koniunktury w Stanach Zjednoczonych i niewielkie rozchwianie rynku) stosują się również do Polski ? stwierdzają strategiczni analitycy CSFB. Utrzymująca się w Polsce niepewność polityczna rzutuje jednak ? zdaniem tego banku ? na możliwości rozwiązania trudnego problemu, jakim jest wielki deficyt budżetowy.Wyniki wyborów negatywnie zaskoczyły ? stwierdzili analitycy. Zamiast oczekiwanej przez wszystkich czystej przewagi SLD, Polacy przy niskiej frekwencji wyborczej zafundowali inwestorom pluralizm i duży udział partii eurosceptycznych. Za najprawdopodobniejszy scenariusz CSFB uważa koalicję SLD z PSL, co jednak zapewne przyniesie zwolnienie tempa prywatyzacji i budżetowego ?zaciśnięcia pasa?, stawia też pod znakiem zapytania objęcie stanowiska wicepremiera i ministra finansów przez prof. Marka Belkę. W ocenie analityków, z wypowiedzi prezesa NBP ? prof. Leszka Balcerowicza ? wynika, że bez zaciśnięcia pasa perspektywy obniżek stóp procentowych są znacznie mniejsze.Analitycy podkreślają, że mimo takiego wyniku wyborów, giełda nie zareagowała na nie spadkiem. Przyznają oni, że chętniej by inwestowali w Polsce niż na innych rynkach nowych, na razie jednak nad warszawski rynek przedkładają Węgry lub Czechy.
Mariusz Kukliński (Londyn)