Czy jedną z ofiar ataku na Afganistan stanie się rynek ostrożnego byka, który od kilku sesji trwa na Wall Street? Wszystko wskazuje na to, że ceny akcji znajdą się nie tylko pod presją rakiet zrzucanych na obozy Osamy bin Ladena, ale również hiobowych wieści o kondycji amerykańskiej gospodarki.W ubiegłym tygodniu giełda kontynuowała marsz w górę. Przodowały Cisco, Dell, Juniper Networks i People Software. Inwestorzy zignorowali ostrzeżenia o spadających zyskach Sun Microsystems, Gateway i AMD. Impuls do wzrostów dały nie tyle dobre wieści o ekonomicznej teraźniejszości, ile nadzieje na gospodarczą poprawę w przyszłym roku, stymulowaną zarówno konsekwentnym obniżaniem stóp procentowych przez Fed, jak też działaniami administracji prezydenta George?a W. Busha.Brien Wien, analityk Morgan Stanley Dean Witter, uważa, że działania te tworzą dobry klimat na giełdach. Wprawdzie inwestorzy wiedzą już, że gospodarka prawdopodobnie znajduje się w recesji, jednak dają się przekonać, że już w 2002 r. nastąpi radykalna poprawa.? Wprawdzie George W. Bush nie wymawia tego słowa publicznie, ale według mnie, Ameryka pogrąża się już w recesji. PKB w III kwartale będzie bardzo słaby i niewiele lepszy w czwartym. Wiele firm wykorzystuje okres po zamachu na WTC do tego, żeby zwolnić zbędnych pracowników, obniżyć koszty ? uważa Dariusz Michalski, który prowadzi nowojorski oddział banku inwestycyjnego Raymond James Financial Services. ? Nigdy jednak w historii kapitalizmu nie zdarzyło się, żeby kraj, który posiada 121 mld USD nadwyżki budżetowej, przeznaczył połowę tej kwoty na pomoc prywatnym przedsiębiorstwom.Roman J. Śledziejowski z Salomon Smith Barney zauważył, że ? mimo ostrzeżeń przedsiębiorstw technologicznych, że ich dochody będą znacznie mniejsze od oczekiwań, giełdzie nie tylko udało się podtrzymać rysujący się od kilku dni trend zwyżkujący, ale otrząsnąć się ze znacznych spadków w piątek rano i zakończyć tydzień solidnymi zwyżkami. Pytanie tylko, czy giełda ma wystarczający potencjał, by kontynuować wzrosty? Patrząc na rynek pod kątem analizy technicznej, DJIA musiałby przekroczyć barierę oporu rysującą się na poziomie 9500 pkt. Jeżeli to nie nastąpi, wówczas wielu analityków spodziewa się spadku indeksu do ok. 8600 pkt. W tym tygodniu inwestorzy będą codziennie bombardowani informacjami z frontu ekonomicznego ? o pogarszających się zyskach, masowych zwolnieniach, spadającej produkcji. Raporty o wynikach finansowych w III kwartale przedstawią m.in. Yahoo i Motorola. W czwartek Alan Greenspan podzieli się swymi poglądami na stan gospodarki z uczestnikami konferencji ekonomistów w St. Louis. W piątek ekonomiści z University of Michigan podadzą do wiadomości wartość wskaźnika mierzącego nastroje amerykańskich konsumentów. Również w piątek Departament Handlu przedstawi raport o wynikach sprzedaży detalicznej we wrześniu.

Jarosław Armatys (Nowy Jork)