Późniejsze rozpoczęcie wczorajszej sesji związane z kłopotami technicznymi w przesyłaniu informacji nie zaszkodziło dobrej atmosferze na GPW. Od początku notowań na parkiecie dominowali kupujący. WIG20 na zamknięciu wzrósł aż o 4,5% i osiągnął 1047 pkt. Najsilniej odbiły w górę spółki z sektora teleinformatycznego (TechWIG +6%), które prawdopodobnie dopiero teraz odreagowały, w ślad za firmami zagranicznymi, silną przecenę po ataku na WTC. Obroty skoczyły do ponad 220 mln zł.Mocno wzrosły niemal wszystkie polskie blue chips, a skala handlu może świadczyć o wejściu do gry dużych inwestorów. Do gremialnego ataku strony popytowej mogło przyczynić się podpisanie umowy koalicyjnej, w której stwierdzono m.in., że RPP powinna ponosić większą odpowiedzialność za rozwój gospodarczy kraju. Można to odczytać jako formę nacisku prowadzącą do podjęcia przez Radę decyzji o bardziej zdecydowanym obniżeniu stóp procentowych.Największe obroty (63 mln zł) zanotowano na papierach Telekomunikacji Polskiej, które wzrosły aż o 8,6%. Zyskała także broniąca się przed bankructwem Netia (+7,9%). Wśród najcięższych spółek wyróżnił się PKN (+ 6,15%). O prawie 5% wzrósł kurs KGHM, a o ponad 3% Elektrimu. Najsilniej długotrwałą bessę odreagował sektor IT. Softbank i Prokom zdrożały o ponad 7%, a ComArch i ComputerLand o ponad 6%. Spore było także zainteresowanie Orbisem (+5,1%) i Agorą (+6,85%).Silne zwyżki ominęły najbardziej odporny na ostatnie załamanie na GPW sektor bankowy.