Awaria systemu przesyłu danych drogą satelitarną była powodem opóźnienia wczorajszej sesji na warszawskiej giełdzie. Według otrzymanych z GPW wyjaśnień, zawiniła firma zewnętrzna, która zajmuje się obsługą anten satelitarnych.? Podjęliśmy decyzję o przejściu na połączenia z biurami maklerskimi drogą naziemną. Początek notowań przesunął się zatem na godzinę 11.30. Po tym czasie kłopoty z odbiorem i dalszą dystrybucją informacji mogli mieć już tylko ci, którzy nie mają awaryjnego systemu odbioru naszych danych ? poinformował w rozmowie z PARKIETEM Piotr Kamiński, wiceprezes zarządu GPW. Brokerzy mogli jednak składać i realizować zlecenia, aczkolwiek nie wszyscy mieli dostęp do najświeższych informacji. Tuż przed godziną 14.00 na szczęście usunięte zostały i te problemy. ? W związku z tym, że sytuacja powróciła do normy, sesja bynajmniej nie będzie anulowana i mamy nadzieję, że w kolejnych dniach wszystko będzie już w porządku ? dodaje wiceprezes Kamiński.

Adam Mielczarek