WIG20 Futures na piątkowym zamknięciu zanotował 1173 pkt. i był niższy o 8 pkt. niż dzień wcześniej. Wolumen na wszystkich seriach kontraktów terminowych wyniósł 16 674. Na rynku technologicznym obyło się bez zmian. Podobnie jak w czwartek TechWIG miał wartość 670 pkt.Od kilku sesji wyraźnie słabnie impet strony popytowej. Siła byków wyraźnie maleje w następstwie zmagania się z długoterminową średnią kroczącą. 16 września br. średnia ta została wprawdzie pokonana (biorąc pod uwagę kurs zamknięcia). Dopóki wspomniana średnia nie zostanie zdecydowanie przełamana, dopóty nie ma co liczyć na kontynuację fali wzrostowej. Oscylatory szybkie zgodnie wygenerowały sygnały zamknięcia pozycji po sesji środowej. Z drugiej strony, potencjał strony podażowej nie jest tak znaczny. Przed tygodniem ukształtowanie na wykresie świecowym formacji wisielca nie pomogło niedźwiedziom przejąć inicjatywy. Pierwszymi objawami wzrostu znaczenia inwestorów, preferujących krótkie pozycje, będzie przełamanie wsparcia w okolicach 1135 pkt., gdzie znajduje się świeca doji z 15 października br. Świeca ta jest jednak o wiele mniej znaczącym wsparciem niż połączone średnie kroczące (SK-15 i SK-45), które przebiegają na wysokości 1110 pkt. Przełamanie doji będzie oznaczać, że test szczytu z początku września również nie wypadł na korzyść byków. Ostatnie świece cechuje duża rozpiętość. Wskazuje to, że na rynku panuje spora zmienność. Takie zachowanie jest z pewnością gratką dla day-traderów, lecz na pewno nie inwestujących z trendem.Nie uległ zmianie indeks technologiczny. TechWIG Futures znajduje się wciąż nieznacznie poniżej długoterminowej średniej kroczącej. Bez pokonania tej średniej (700 pkt.) niemożliwe będzie kontynuowanie marszu do następnej bariery oporu (780 pkt.). Przełamanie połowy korpusu białej świecy (640 pkt.) będzie pierwszym sygnałem, że potencjał niedźwiedzi rośnie.