Prognoza przychodów grupy Kęty niższa o 15%

Prognoza skonsolidowanego zysku netto Grupy Kęty została podwyższona o 10% z 41,8 mln zł. Wpływ na to mają oszczędności w zakresie kosztów finansowych. O 15% z 740 mln zł zostały obniżone planowane przychody skonsolidowane.Korekta prognozy sprzedaży jest związana z niższymi od przewidywanych cenami aluminium oraz ogólnym spowolnieniem gospodarczym w Polsce i w Europie, przekładającym się na mniejszą ilość zamówień. Oszczędności w zakresie kosztów finansowych spółka zawdzięcza głównie mocnej złotówce. ? Jesteśmy importerem netto i korzystamy na dodatnich różnicach kursowych. Mocny złoty nam sprzyja. Dodatkowo część naszych kredytów inwestycyjnych jest denominowana w walutach obcych. Tu też mamy pewne oszczędności ? powiedział PARKIETOWI Michał Malina, dyrektor ds. finansowych Grupy Kęty. Dodał, że mimo ogólnego spowolnienia gospodarczego, na rynku opakowań giętkich, zamawianych głównie przez branżę spożywczą, spółka radzi sobie całkiem dobrze. ? Udało nam się w tym segmencie zdobyć nowych klientów. Niektóre kontrakty z dotychczasowymi partnerami zostały rozszerzone. Znacznie gorzej sytuacja wygląda na rynku wyrobów wyciskanych. Ok. 40% ich sprzedaży uzależnione jest od budownictwa. Udaje nam się jednak zgromadzić tyle zamówień, aby w miarę efektywnie wykorzystać park maszynowy ? powiedział dyrektor Malina.Po trzech kwartałach 2001 r. Kęty przy przychodach w wysokości 309,4 mln zł wypracowały ponad 21,6 mln zł zysku netto (zysk na działalności operacyjnej wynosi ponad 29,1 mln zł). Po dwóch kwartałach sprzedaż Kęt przekroczyła 203,3 mln zł. Zysk netto wyniósł 16,7 mln zł, a zysk na działalności operacyjnej był o 2 mln zł wyższy. Zarząd Kęt nie podawał prognozy wyników samej spółki-matki.Wczoraj kurs spółki wzrósł o 1,4% do 44,8 zł, a obroty zmniejszyły się o 22%. Od kilku dni prawie 6% akcji Kęt posiada ING Nationale-Nederlanden OFE.

D.W.