Rząd zablokował wydatki na 8,5 mld zł w tym roku z planowanych 181,6 mld zł po nowelizacji budżetu w lipcu 2001 roku - poinformował po wtorkowym posiedzeniu rządu minister finansów Marek Belka. W związku ze słabnącym tempem przyrostu wpływów budżetowych należy ograniczyć wydatki o ok. 8,5 mld zł - powiedział Belka. Dodał, że decyzja rządu w formie rozporządzenia musi jeszcze uzyskać pozytywną opinię sejmowej komisji finansów. Dokonano kosmetycznych zmian tak, aby blokady minimalizowały niebezpieczeństwo powstawania zadłużeń przechodzących na przyszły rok i obciążających budżet 2002 - powiedział Belka. Zasada jest taka, aby blokady dokonywane były w proporcji 6,4 proc. łącznych budżetów na 2001 rok - dodał. Są wyjątki, tam gdzie wydatki mają charakter płacowy bądź dotyczą najbardziej wrażliwych sfer socjalnych - tam te blokady są mniejsze - powiedział minister finansów. Mniejsze cięcia obejmą wydatków na więziennictwo, procedury wysoko specjalistyczne ratujące życie, a także na pracownie internetowe w szkołach. Rząd zdecydował też o zamrożeniu płac tak zwanej r-ki i administracji centralnej przynajmniej na rok z możliwością przedłużenia. Rada Ministrów zdecydowała o zamrożeniu wszystkich płac osób pracujących w administracji centralnej i tak zwanej r-ki, czyli osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie - powiedział Belka. Belka nie wykluczył, że deficyt budżetowy w tym roku będzie większy niż po lipcowej nowelizacji budżetu. Wykluczyć tego nie mogę, ze względu na intencje wcześniejszej spłaty zobowiązań, ale nie zmienia to poziomu deficytu ekonomicznego - powiedział. Około 4 mld zł jest w tej chwili na celowniku - dodał, pytany o skalę spłaty zobowiązań. Belka mówił wcześniej, że jest możliwa druga nowelizacja budżetu w tym roku, która miałaby dać środki na spłatę części zobowiązań wobec OFE, PKO BP i innych. Zobowiązania wobec różnych podmiotów ocenił w ubiegłym tygodniu na około 8 mld zł. Powiedział wtedy, iż ma nadzieję, że uda się w tym roku spłacić około połowy tej kwoty. CIR podał, że według szacunków ministerstwa finansów wpływy do budżetu państwa mogą wynieść 141,5 do 143 mld zł, a dochody budżetu mogą być niższe od przyjętych w ustawie budżetowej o 7,5-19,6 mld zł. Wydatki po cięciach o 8,5 mld zł mają wynieść 173,1 mld zł. W pierwotnej wersji budżetu na 2001 rok dochody miały wynieść 161,06 mld zł, jednak lipcowa nowelizacja zmniejszyła je o 8,6 mld zł do 152,46 mld zł. O tyle samo zwiększono wówczas deficyt, natomiast nie zmniejszono planowanych na 181,6 mld zł wydatków. Już wówczas wiadomo jednak było, że dochody będą niższe i konieczne będą cięcia wydatków na około 8 mld zł, aby zmieścić się w powiększonym do 29,14 mld zł deficycie budżetu 2001. Po posiedzeniu rządu, na dzień przed posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej, podczas którgo rynek oczekuje obniżki stóp procentowych o 150-200 pkt. bazowych, Belka spotkał się z prezesem NBP Leszkiem Balcerowiczem. Uważam, że to była bardzo dobra rozmowa. Przewidujemy regularne robocze spotkania - powiedział Balcerowicz dziennikarzom. Belka powiedział w poniedziałek, że jest przekonany, iż RPP obniży wkrótce stopy procentowe, ponieważ pozwalają na to różne zjawiska gospodarcze. Inflacja we wrześniu spadła do 4,3 proc. z 5,1 proc. w sierpniu. We wrześniu odnotowano także spadek produkcji przemysłowej o 3,8 proc.
(PAP)