Mając w pamięci przebieg sesji w ubiegłą środę, kiedy nie udała się próba pokonania oporu 1200 pkt., dosyć łatwo można było przewidzieć, co wydarzy się na wczorajszej sesji. Początek był dosyć optymistyczny. Indeks otworzył się z luką na 1215 pkt., szczyt wypadł na poziomie 1218,5 pkt. Po kilku minutach zaczął się silny ruch spadkowy. Druga próba pokonania oporu 1200 pkt. nie udała się. Na wykresie świecowym pojawiła się duża czarna świeca. Uważam, że pierwszy impuls wzrostowy W NOWYM TRENDZIE WZROSTOWYM zakończył się w ubiegłą środę na poziomie 1237,1 pkt. Od tego czasu mamy korektę. Na wczorajszej sesji dobiegła końca wzrostowa fala B. Przed nami spadkowa fala C. Powinna być ona bardziej dolegliwa niż fala A, której dno wypadło na 1148 pkt. Szacuję, że dno fali C może wypaść w rejonie 1100?1125 pkt., ewentualnie 1060?1080 pkt. Po zakończeniu tej fali dojdzie również do wykształcenia prawego ramienia odwróconej formacji głowy i ramion. Wysokość głowy tej formacji to około 200 pkt. Linia szyi na wykresie liniowym znajduje się na poziomie około 1200 pkt. Zasięg wzrostów wynikający z tej formacji jest bardzo duży. Indeks ma szansę wzrosnąć nawet do 1400 pkt. Przed tym jednak należy uzbroić się w cierpliwość i spokojnie wyczekać na koniec fali C. Najlepsza obecnie strategia to akumulowanie najsilniejszych akcji w trakcie spadkowych korekt lub otwieranie długich pozycji na kontraktach. W perspektywie kilkumiesięcznej mamy trend wzrostowy, wchodzenie na krótko jest obecnie dosyć ryzykowne i wymaga bardzo dobrego wyczucia rynku.