Inwestorzy wątpią w skuteczność planu wymiany obligacji
Rząd w Buenos Aires musi w najbliższych dniach uzyskać poparcie inwestorów dla planu wymiany obligacji, aby uniknąć niewypłacalności i jeszcze ostrzejszego kryzysu gospodarczego. Plan ten, przedstawiony w ubiegły czwartek przez ministra gospodarki Domingo Cavallo, budzi jednak sporo wątpliwości wśród ekspertów i uczestników rynku kapitałowego.Według agencji Reutera, przedstawiciele władz argentyńskich oraz ich doradca ? szef Merrill Lynch International Jacob Frenkel ? podkreślają, że w grę nie wchodzi zmniejszenie wartości obligacji, a jedynie obniżenie z średnio 15% do około 7% ich oprocentowania. Jednocześnie starają się przekonać inwestorów do wymiany, dzięki której za cenę ograniczenia zysków zmniejszyliby ryzyko utraty ulokowanych w obligacje kapitałów. Wskazują również na rządowy plan jako na jedyny sposób ożywienia gospodarki argentyńskiej, pogrążonej od ponad trzech lat w recesji.Władze w Buenos Aires chciałyby wymienić obligacje o wartości 95 mld USD, przy czym za minimalną ilość uważają walory o wartości 15 mld USD. Najpierw nowe papiery otrzymaliby ich miejscowi posiadacze, banki i fundusze emerytalne, a w następnej kolejności inwestorzy zagraniczni.Stosunkowo najlepiej, chociaż również z rezerwą, przyjęto plan w Argentynie, gdzie związki zawodowe i partie opozycyjne zaniechały ataków na politykę ekonomiczną rządu, chociaż nie wiadomo na jak długo. Punktem spornym pozostał jednak transfer części wpływów podatkowych do kas poszczególnych prowincji. Poważny problem stanowi też zrównoważenie budżetu federalnego, zwłaszcza przy mniejszych o 10% dochodach z podatków.Najwięcej wątpliwości mają zagraniczni posiadacze argentyńskich obligacji skarbowych. Ich pozytywna reakcja zależy głównie od tego, czy nowe walory uzyskają wystarczające gwarancje międzynarodowych instytucji finansowych lub rządów światowych potęg gospodarczych, względnie będą zabezpieczone rezerwami gotówkowymi. Tymczasem zarówno MFW, jak państwa G7 pochwaliły wprawdzie Argentynę za próbę rozwiązania kryzysu płatniczego, ale nie obiecały żadnego dodatkowego wsparcia finansowego.O bardzo ostrożnej ocenie omawianego planu świadczy obniżenie wiarygodności kredytowej Argentyny przez agencję Fitch z CCC-minus do CC. Tym samym rating tego kraju znalazł się na poziomie analogicznym do przyznanego mu przez dwie inne renomowane instytucje ? Moody?s Investors Service i Standard & Poor?s. Agencja Fitch nie wykluczyła dalszego obniżenia ratingu i ostrzegła Argentynę, że nie popartą odpowiednimi gwarancjami wymianę obligacji potraktuje jako niewypłacalność.
A.K., Reuters