Stalprofil ogranicza sprzedaż

Znalezienie inwestora strategicznego, który pozwoli podnieść kapitały Stalprofilu, jest nadal aktualnym zamiarem spółki, jednak ze względu na trudną sytuację rynkową plany te zostały przeniesione na rok następny. Kłopoty z płynnością u partnerów handlowych sprawiły, iż firma świadomie zmniejszyła w ostatnim czasie wielkość swoich obrotów.Jeszcze latem bieżącego roku zarząd przedsiębiorstwa z Dąbrowy Górniczej, zajmującego się przede wszystkim obrotem wyrobami hutniczymi, zapowiadał, iż jego celem jest podwojenie kapitałów własnych, przeprowadzenie nowych emisji akcji i pozyskanie tą drogą inwestorów finansowych lub branżowych. ? Sytuacja rynkowa sprawiła, że musieliśmy zrezygnować z planów emisji, która została odłożona na przyszłość. Naszym zamiarem nie jest bowiem symboliczna oferta, lecz większa emisja, która powinna być skierowana do inwestora i pozwoliłaby znacząco podnieść kapitały własne ? tłumaczy PARKIETOWI Arkadiusz Kaliński, wiceprezes zarządu. O inwestora jest obecnie jednak znacznie trudniej. Spółka prowadziła już bowiem rozmowy z potencjalnymi nabywcami akcji, jednak pertraktacje te nigdy nie weszły w finalną fazę. ? Jeśli tylko pojawi się zainteresowany, to w każdej chwili możemy usiąść do rozmów ? dodaje A. Kaliński.Pomimo słabszych wyników finansowych, zarząd spółki jest zadowolony z osiągniętych po trzech kwartałach rezultatów. Sprzedaż wyniosła 280,9 mln zł wobec 301 mln zł w analogicznym okresie roku ubiegłego, natomiast zysk netto sięgnął 4,9 mln zł w porównaniu z 6 mln zł. ? W naszej ocenie są to dobre wyniki. Wciąż bowiem osiągamy wysoką rentowność jak na branżę hurtowego obrotu wyrobami hutniczymi i koksem. Mniejsza sprzedaż jest zaś wynikiem obniżenia akceptowanego ryzyka transakcji w związku z rosnącymi kłopotami z płynnością u naszych kontrahentów. Wolimy świadomie zmniejszyć sprzedaż zamiast potem tworzyć rezerwy ? zapewnia wiceprezes Kaliński. Przedsiębiorstwo wciąż jednak boryka się z problemem stosunkowo niewielkich kapitałów własnych, które nie pozwalają mu na rozszerzenie działalności w zakładanym stopniu. Firma działa ponadto w otoczeniu hut, które nie są pozytywnie postrzegane przez banki, zatem trudniej jej zaciągać kredyty, co z kolei sprawia, że musi korzystać głównie z własnych środków.

A.M.