Zagrożona fuzja H-Pz Compaq Computer

Rodzina założyciela firmy Hewlett-Packard Co. Williama Hewletta razem z zarządem fundacji jego imienia zamierzają użyć wszystkich praw, jakie daje im posiadane 5% akcji firmy, by nie dopuścić do jej połączenia z Compaq Computer.Walter Hewlett, głowa rodu legendarnego założyciela H-P, który jest członkiem zarządu firmy, oraz fundacja Williama R. Hewletta uważają fuzję z Compaqiem za szkodliwą. Powstająca firma zostałaby bowiem obciążona nisko opłacalną produkcją komputerów osobistych i serwerów małej mocy, co osłabiłoby jej pozycję na lukratywnym rynku drukarek. ? Wierzę, że Hewlett-Packard przyniesie więcej korzyści swoim inwestorom jako samodzielna firma niż połączona z Compaqiem. To zła transakcja. Im szybciej H-P od niej odstąpi, tym lepiej ? powiedział W. Hewlett. Po ogłoszeniu tej decyzji akcje H-P poszybowały w górę o 2,92 USD (17%), a akcje Compaqa spadły o 8,5 USD (5,5%).?Oświadczenie rodziny Hewlettów przyjęliśmy z uwagą, ale nie jesteśmy nim zaskoczeni? ? stwierdził zarząd H-P w specjalnym komunikacie dla mediów. Poinformował jednocześnie, że jest przekonany o korzyściach, jakie przyniesie firmie fuzja z Compaqiem i nie zamierza z niej zrezygnować.Proponowane połączenie H-P i Compaqa musi zostać zaaprobowane przez akcjonariuszy obu firm na początku przyszłego roku. Za odstąpienie od transakcji H-P musiałby zapłacić 675 mln USD kary. Taka decyzja byłaby osobistą porażką i prawdopodobnie końcem kariery dyrektora generalnego H-P Carleton ?Carly? Fioriny, pierwszej damy amerykańskiej przedsiębiorczości, która miała zostać szefem powstającego giganta.Tymczasem fundacja Dawida Packarda, drugiego z założycieli H-P, w której posiadaniu znajduje się 10,5% akcji koncernu, wciąż studiuje zasady fuzji z Compaqiem i nie ma jeszcze wyrobionego poglądu na tę sprawę. Gdyby poparła stanowisko spadkobierców Williama R. Hewletta, ewentualna fuzja stanęłaby pod znakiem zapytania.To nie pierwszy sprzeciw poważnych inwestorów przeciwko połączeniu H-P z Compaqiem. W październiku ewentualną fuzję zakwestionowała nowojorska firma inwestycyjna Matrix Asset Advisor, która jest w posiadaniu ponad 500 tys. akcji H-P oraz 826 tys. walorów Compaqa.Decyzję o połączeniu się Hewlett-Packarda i Compaq Computer Wall Street przyjęła bardziej jako dowód słabości niż mocy obu firm. Od czasu jej ogłoszenia akcje H-P spadły o 15%, a Compaqa o 31%.Powstająca firma ma zachować nazwę Hewlett-Packard. Nie wycofa się z produkcji komputerów, ale będzie je traktować wyłącznie jako urządzenia umożliwiające dostęp do głównego produktu ? gotowych rozwiązań biznesowych opartych na twórczym wykorzystaniu informatyki. Już dzisiaj usługi tego rodzaju mają 15-proc. udział w obrotach H-P.

Jarosław Armatys