Reklama

Próba siły byków

Ostatni tydzień na warszawskim parkiecie nie rozpoczął się wprawdzie pomyślnie, ale w kolejnych dniach byki zdołały powstrzymać przecenę. W przypadku indeksu WIG20 zakończyła się ona w pobliżu istotnego wsparcia na wysokości 1200 pkt. i można założyć, że tym samym mieliśmy do czynienia z ruchem powrotnym.

Publikacja: 10.11.2001 10:09

Takie zachowanie zwiększyło więc szanse na kolejną próbę testu silnych oporów w strefie 1300-1330 pkt., chociaż ich sforsowanie stoi pod sporym znakiem zapytania. Trudniejsza może okazać się poprawa w przypadku TechWIG-u, który ma problemy z przebiciem najbliższych barier podażowych, stojących na drodze do ataku na główną linię bessy.

WIG20 - kolejny atak

na linię bessy

Pierwsza połowa ostatniego tygodnia przyniosła kontynuację korekty indeksu WIG20, jednak przecena nie była zbyt dynamiczna i bykom udało się ją dość szybko powstrzymać. Fakt, że spadek zakończył się w okolicach 1200 pkt., pozwala przyjąć, że mieliśmy w tym przypadku do czynienia z ruchem powrotnym w kierunku przełamanego w końcu października br. średnioterminowego oporu, który obecnie pełni rolę jednego z silniejszych poziomów wsparcia. Takie założenie daje z kolei szansę na podjęcie w najbliższym czasie kolejnej próby sforsowania istotnej bariery podażowej w przedziale ok. 1300-1330 pkt. Za taką ewentualnością przemawia chociażby wzrostowe odbicie w ostatnich dniach oraz zachowanie niektórych wskaźników technicznych, szczególnie najszybszych oscylatorów. Możliwość testu ważnych oporów sygnalizuje również wykres tygodniowy, na którym skuteczną zaporą dla przeceny okazały się okolice połowy białej świecy z 26.10 na wysokości ok. 1216 pkt. W tym ujęciu najsilniejsza bariera podażowa znajduje się w strefie ok. 1300-1340 pkt., a wyznaczają ją dna z połowy marca i początku kwietnia br. oraz linia długoterminowego trendu spadkowego.

Biorąc pod uwagę powyższe przesłanki, można więc w perspektywie najbliższych sesji oczekiwać, że WIG20 podejmie kolejną próbę przebicia powyższego oporu. Najważniejszy jednak dla kierunku koniunktury w krótkim horyzoncie będzie nie sam test, ale jego rezultat, a sytuacja w tym zakresie może budzić pewne obawy. Przedział 1300-1330 pkt. wyznaczają bowiem dwie najsilniejsze obecnie bariery ograniczające dalszą zwyżkę, a szczególne znaczenie ma tu linia głównego trendu spadkowego z marca br. Dopiero jej zdecydowane przebicie może przynieść wiarygodniejsze sygnały przemawiające za możliwością trwalszej zmiany tendencji na rynku, a znaczenie tego faktu powinno zostać potwierdzone zwiększeniem obrotów. Biorąc jednak pod uwagę znaczenie powyższych poziomów oraz chociażby ostatnią nieudaną próbę ich przełamania, można mieć wątpliwości, czy byki będą w stanie uporać się z nimi w najbliższym czasie. Należy się liczyć z tym, że będzie to niezwykle trudne zadanie, a prawdopodobieństwo powstrzymania obecnych wzrostów w tym rejonie jest duże. W tej sytuacji warto więc rozważyć scenariusz przewidujący, że w krótkim okresie na rynku wystąpi konsolidacja, a indeks znajdzie się w trendzie bocznym wyznaczonym z góry przez wspomniane opory, a zwłaszcza linię głównego trendu spadkowego, z dołu zaś przez wsparcie na poziomie 1200 pkt., którego w najbliższym czasie nie powinien raczej przebić.

Reklama
Reklama

TechWIG

- skuteczne opory

Przed głębszymi spadkami obronił się także TechWIG, ale sytuacja w tym segmencie skłania jednak do sporej ostrożności jeśli chodzi o możliwość wyraźniejszej poprawy. Z jednej wprawdzie strony najsilniejsze w tym wypadku opory zlokalizowane są w strefie ok. 810-820 pkt., co teoretycznie daje jeszcze miejsce dla wzrostów w najbliższym czasie, ale z drugiej - na drodze do testu tego obszaru stoją inne ważne bariery podażowe, których pokonanie może wkrótce okazać się trudne.Jedną z nich jest luka bessy z 30.10 w przedziale 695-703 pkt., którą od początku listopada byki próbują bezskutecznie sforsować. Kolejnym ograniczeniem będzie maksimum na wysokości ok. 732 pkt. Słabo prezentują się także dzienne MACD i ROC, które pokonały poziomy sygnału. Skala przełamania nie jest jak na razie duża, ale nie widać też zbytnich prób powstrzymania spadków, które dałyby szansę na anulowanie niekorzystnych wskazań. W tej sytuacji o wiarygodniejszych przesłankach zapowiadających test linii głównego trendu będzie można mówić dopiero po przełamaniu najbliższych oporów, co jednak może w najbliższych dniach nie być łatwe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama