W ostatnim tygodniu nastroje na giełdzie w Warszawie uległy stabilizacji. W piątek indeks WIG20 znalazł się na najwyższym poziomie od końca października tego roku. Istotne jest także to, że w środę obronił poziom 1200 punktów, który obecnie jest dla niego poziomem wsparcia. W czwartek Europejski Bank Centralny oraz Bank Anglii zdecydowały się na dużą obniżkę stóp procentowych, co zaowocowało znacznymi wzrostami na rynku. Jednak dobre nastroje nie przeniosły się na piątek, bowiem powróciły obawy o kondycję światowej gospodarki. Zastanawiające jest, czy RPP pójdzie w ślady innych banków centralnych i zdecyduje się na obniżkę stóp na najbliższym posiedzeniu. Chociaż redukcja stóp rzędu 100 punktów bazowych została już zdyskontowana przez rynek, to jednak moim zdaniem Rada zdecyduje się na cięcie dopiero w grudniu, nawet pomimo prognoz mówiących o spadku inflacji w październiku poniżej 4%.

Chociaż z jednej strony wydaje się, że rynek zdyskontował wszystkie złe informacje i gorzej już być nie może, to jednak nadal istnieje kilka przeszkód, które mogą hamować jego dalszy wzrost. Jedną z takich barier mogą być niekorzystne rozwiązania podatkowe jeśli chodzi o rynek kapitałowy, natomiast drugą bardzo ważną przeszkodą może być załamanie dobrej ostatnio koniunktury na giełdach zagranicznych.