Reklama

SITech słabszy od zagranicy

W minionym tygodniu na rynku SITech utrzymywał się trwający już blisko miesiąc trend boczny. Wyraźne zwyżki na parkietach zagranicznych nie pomogły indeksowi TechWIG, któremu aż dwukrotnie nie udało się sforsować bariery 700 pkt.

Publikacja: 13.11.2001 11:07

SITech na tle GPW

Inwestowanie w ostatnich dniach na SITech-u na podstawie najprostszej techniki, polegającej na śledzeniu średnich kroczących, nie dało zadowalających wyników. Nie potwierdziły się też sygnały sprzedaży, powstałe po dość dużych spadkach na początku ubiegłego tygodnia. Wszystko to wyraźnie świadczy o tym, że mamy obecnie do czynienia z okresem braku trendu, w którym spośród najpopularniejszych oscylatorów najlepiej sprawdza się Stochastic.

Wskaźnik ten dał ostatnio sygnał kupna, co jest zachowaniem sprzecznym z tym, co pokazują MACD i RSI. Wskaźnik ruchu kierunkowego nie rozpoczął jeszcze bardzo dynamicznych spadków, choć jeśli byki szybko nie powrócą do gry, powinny one nastąpić wkrótce. Na razie w układzie typowym dla trendu wzrostowego zachowują się PDI/MDI, byczy jest też układ średniej 14- i 45-sesyjnej.

Zastanawiające jest natomiast zachowanie wolumenu, który rośnie wraz z utrwalaniem się konsolidacji. Choć wielkość ta jest znacznie mniejsza od okresu, kiedy był formowany podwójny szczyt na wysokości 730 pkt., jej zachowanie może świadczyć o bliskości momentu wybicia.

Kształt powstającej na TechWIG konsolidacji nie daje odpowiedzi, jaki będzie potencjalny kierunek wybicia. Obecnie za sygnały kupna będzie można uznać pokonanie poziomu 730 pkt. - wtedy otworzy się droga do zwyżek na wysokości 760 pkt. - natomiast wyraźne przebicie dołem strefy 660 pkt. będzie można traktować jako wstępny sygnał sprzedaży. Wciąż bardziej prawdopodobne jest wystąpienie tego pierwszego scenariusza.

Reklama
Reklama

Spośród największych spółek wchodzących w skład TechWIG, najsilniejszymi firmami pozostają Computerland oraz Prokom. Obie co prawda, podobnie jak rynek, testowały w ostatnich dniach krótkoterminowe średnie kroczące, jednak trend wzrostowy utrzymał się i obie spółki, podobnie jak Nasdaq Composite, zakończyły tydzień na plusie. ComputerLand i Prokom pozostają wciąż poniżej poziomu ostatnich szczytów i dopiero ich przebicie będzie oznaczało zakończenie konsolidacji i kontynuację średnioterminowych trendów wzrostowych. W przypadku tej pierwszej spółki opór znajduje się na wysokości 112 zł, a Prokomu 110 zł.

W ostatnich dniach gorzej radzą sobie spółki telekomunikacyjne, głównie dzięki nim TechWIG wyhamował wzrosty. Stosunkowo najgorzej zachowują się Netia i Elektrim. Ta pierwsza aż dwukrotnie próbowała powrócić powyżej 14-sesyjnej średniej kroczącej, obie próby były jednak nieudane i na razie Netia znajduje się w trendzie spadkowym o niewielkiej sile. W najmniej wyraźnej sytuacji jest Elektrim, który wraz z utratą dużej płynności znajduje się w bardzo dokuczliwym trendzie bocznym we wszystkich ujęciach czasowych. Zachowanie oscylatorów i średnich nie kwalifikuje tego papieru do inwestowania.

W formacji o charakterze zniżkującej flagi znajduje się natomiast TP SA, która ma największe szanse spośród trzech dużych telekomów z GPW na powrót do trendu wzrostowego. Obronienie 14-SK, a także wyraźny sygnał kupna na Stochasticu świadczą o tym, że w najbliższym czasie czeka nas testowanie ostatniego szczytu, który znajduje się w strefie 16 - 16,5 zł.

Poza wymienionymi spółkami, wśród firm z SITech dominują firmy, które utrwalają w ostatnim czasie trend boczny - należą do nich m.in. Optimus, MCI, Interia czy ComArch. Trend wzrostowy odwrócił się na Ster-Projekcie, który po osiągnięciu szczytu na 13 zł jest coraz bardziej opanowany przez niedźwiedzie.

SITech

na tle zagranicy

Reklama
Reklama

Na zagranicznych rynkach akcji w przeciwieństwie do GPW wciąż utrzymywały się wzrosty, a wartość Dow Jonesa, Nasdaqa i indeksów zachodnioeuropejskich oscylowała blisko ponaddwumiesięcznych maksimów.

Długą białą świecą została pokonana średnioterminowa linia spadków na Nasdaq Composite, który pozostaje jednym z najsilniejszych rynków na świecie. Górna linia kanału wzrostowego przebiega na wysokości 1930 pkt. Obecnie nie ma żadnych oznak wytracania impetu przez trend i - zgodnie z analizą techniczną - strategia opierająca się na tym wskaźniku daje wyłącznie pozytywne sygnały. Najbliższy istotny opór jest na wysokości 2330 pkt., gdzie znajduje się szczyt z maja i formacja potrójnego dna z końca ubiegłego roku.

Blisko linii spadków jest natomiast Dow Jones, prosta przechodząca przez szczyty z ostatniego półrocza przebiega 150 pkt. ponad zamknięciem ubiegłego tygodnia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama