Przedstawiciele towarzystw ubezpieczeniowych, obecnych już w różny sposób w internecie, deklarują, że przygotowują się do zmian. Jak jednak wynika z naszych rozmów z nimi, polega to głównie na zapoznawaniu się z ustawą.
- Oczywiście, przygotowujemy się do używania w praktyce podpisu elektronicznego i nasz docelowy system sprzedaży ubezpieczeń przez internet będzie na e-podpisie bazował. Ale zdając sobie sprawę z tego, że ustawa wejdzie w życie dopiero w sierpniu 2002 r., już teraz chcemy dać klientom możliwość zakupu naszych polis w sieci. Ponieważ z natury jestem ostrożnym optymistą, sądzę, że pierwsze "prawdziwe" transakcje z użyciem podpisu elektronicznego zostaną zawarte na początku 2003 r. - mówi Jacek Balcer, rzecznik prasowy Warty.
- Przygotowanie się do wejścia w życie ustawy o podpisie elektronicznym to jedno z ważniejszych wyzwań, jakie stoją przed Allianz w Polsce w najbliższym czasie - deklaruje Marcin Olszewik, menedżer ds. rozwoju technologii e-commerce w Allianz Polska. - Wdrożenie rozwiązań, które umożliwią firmie korzystanie w pełni z nowych możliwości, jakie niesie ze sobą podpis elektroniczny, będzie z pewnością przedmiotem prac realizowanych przez firmę z przyszłym roku - powiedział nam przedstawiciel Allianza.
Z tym, że potrzeba czasu, aby podpis elektroniczny znalazł praktyczne zastosowanie, zgadzają się także zarządzający Zurich Polska. - Ustawa zacznie obowiązywać za 9 miesięcy. Po tym okresie każdy użytkownik, który będzie chciał posługiwać się podpisem elektronicznym, będzie musiał go otrzymać od firmy certyfikującej e-podpisy, wyposażyć się w skonfigurowany program komputerowy lub urządzenie używane do wprowadzania danych, tworzących podpis - na to wszystko potrzeba czasu - mówi Jarosław Mastalerz, członek zarządu Zurich PTE SA.
Zdaniem przedstawicieli branży (nie tylko zresztą ubezpieczeniowej), to, co przeszkadza w przygotowaniu się do jej wejścia w życie ustawy, to brak przepisów wykonawczych. - Tymczasem bez nich nie da się powiedzieć, co ustawodawca miał na myśli, używając niektórych sformułowań - tak jak to ma miejsce np. w przypadku "urządzenia zapewniającego bezpieczeństwo" - mówi rzecznik Warty, zgadzając się z podkreślanym przez prasę brakiem definicji zawartych w nowym akcie prawnym pojęć.
Przypomnijmy, że według ustawy o podpisie elektronicznym to "Rada Ministrów może określić w drodze rozporządzenia szczegółowe warunki techniczne i organizacyjne, które muszą spełniać kwalifikowane podmioty świadczące usługi certyfikacyjne (...)".