Rezultat ten zaskoczył analityków, którzy przewidywali, że gospodarka Francji będzie w gorszej kondycji, a PKB wzrośnie o 0,3%. Być może trafne okażą się ich prognozy na bieżący kwartał, przewidujące słabszą dynamikę PKB, dalszy spadek eksportu i wzrost bezrobocia.
Główną siłą napędową okazali się konsumenci, mający ponad 50-proc. udział w PKB, ale Nicolas Sobczak, analityk Goldman Sachs, uważa, że nie uchronią oni gospodarki Francji przed recesją.
W sytuacji jednoczesnego spowolnienia głównych potęg ekonomicznych świata, pierwszego tego rodzaju zjawiska od 1974 r., francuskie korporacje znajdują się pod wielką presją. Z powodu spadającego eksportu wiele firm (m.in. Alcatel i Valeo) zdecydowało się ograniczyć zatrudnienie, a rosnące bezrobocie wpłynie na poziom wydatków konsumpcyjnych.
Z raportu francuskiego biura statystycznego (INSEE) wynika, że w III kwartale eksport obniżył się o 1,5%.
Większym zakupom Francuzów sprzyjały bodźce fiskalne, które weszły w życie z początkiem września. Dzięki nowym mechanizmom podatkowym oraz zasiłkom przysługującym rodzinom mającym dzieci w wieku szkolnym Francuzi we wrześniu otrzymali dodatkowe środki szacowane na 6 mld euro.