Reklama

Bardzo drogie euro

Rabobank, trzeci co do wielkości bank w Holandii, przeprowadzi szkolenia w 50 tysiącach małych spółek, największy bank francuski BNP Paribas zatrudni 5 tysięcy studentów, by odpowiadali na pytania klientów w jego 2200 oddziałach, a włoskie banki kończą przygotowania do zebrania z rynku 2,6 mld banknotów denominowanych w lirach.

Publikacja: 24.11.2001 08:43

Gdy w Europie zaczyna się ostatnia faza przejścia na euro, które w gotówce pojawi się już 1 stycznia, banki są na pierwszej linii frontu tych przygotowań. To one muszą ułatwić drogę ponad 14 mld banknotów i 50 mld monet, by zastąpiły guldeny, franki, marki i drachmy w portfelach i portmonetkach obywateli 12 krajów strefy euro.

Wprawdzie szacunki kosztów tej wymiany są różne, ale European Banking Federation wyliczył, że banki wydały ok. 15 mld euro tylko w pierwszej fazie tej operacji, a więc wprowadzenia euro w 1999 r. jako jednostki rozliczeniowej. Wymiana gotówki pochłonie kolejne miliardy, bo trzeba przeliczyć rachunki klientów, dostosować bankomaty, przeszkolić personel i wyedukować klientów.

Ekonomiści z Deutsche Banku obliczyli koszty całej operacji na 32,5 do 42,3 mld euro. Nieco ponad połowę tych kosztów wzięły na siebie rządy. Banki zaś będą musiały zapłacić od 8 do 10 mld euro. Największy holenderski bank ABN Amro poinformował, że cała operacja wprowadzenia nowej waluty będzie go kosztowała ponad 230 mln euro, francuski Societe Generale oblicza swoje koszty z tego tytułu na 373 mln euro, a Deutsche Bank, największy w Europie, tylko na wprowadzenie banknotów i monet wyda 257 mln euro.

Największe koszty będą związane z dostosowaniem systemów komputerowych i bankomatów, jako druga pozycja są wymieniane koszty edukacji, szkoleń i łączności. - W pierwszym etapie wymiany pieniędzy przygotowaliśmy bank. Teraz przygotowujemy klientów - powiedział agencji Bloomberg Cor de Klerk, wiceprezes ABN Amro. Jego holenderski rywal ING wysłał do klientów ok. 3,5 mln broszur z informacjami o euro.

Wprowadzenie euro ma też inne negatywne konsekwencje finansowe dla banków. Holenderskie Stowarzyszenie Bankowców szacuje, że tamtejsze banki mają o ok. 200 mln euro rocznie mniejsze przychody z tytułu transakcji wymiany walut od 1999 r., kiedy to we wszystkich krajach strefy euro ujednolicono kursy walut. Belgijskie banki szacują zmniejszenie tych przychodów na 520 mln euro.

Reklama
Reklama

Ale to jeszcze nie wszystko. Kolejnym ciosem dla finansów europejskich banków będzie przepis ujednolicający opłaty za międzynarodowe płatności i transfery pieniędzy w całej strefie euro i to na poziomie opłat za krajowe transakcje. - To tak, jakby zmusić europejskie spółki telefoniczne do stosowania opłat za lokalne połączenia do rozmów w całej strefie euro - powiedział Patrick Poncelet z European Banking Federation. Ale Parlament Europejski poparł już w ubiegłym tygodniu wprowadzenie tych zmian i zapewne zaaprobują je w najbliższy poniedziałek przedstawiciele rządów krajów członkowskich Unii.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama