W samej tylko telefonii komórkowej ta największa europejska spółka telekomunikacyjna odnotowała w III kwartale 1,6 mld euro straty przed opodatkowaniem (przed rokiem wyniosła ona 363 mln euro). DT poinformował jednak, że podtrzymuje zapowiedzi wypłaty dywidendy za 2001r.

Zadłużenie niemieckiej spółki sięgnęło 62,5 mld euro po tym, jak jej prezes Ron Sommer wydał 45 mld USD na przejęcie amerykańskiego operatora telefonii komórkowej VoiceStream oraz na zakupy kilku licencji na UMTS w całej Europie. Deutsche Telekom próbuje sprzedać aktywa w sieciach kablowych i w nieruchomościach, aby zmniejszyć zadłużenie i ograniczyć straty.

Akcje DT spadły wczoraj o 2,6% (do 18,35 euro), co daje wartość rynkową spółki na poziomie 77 mld euro. Od 31 maja, a więc od zakończenia akwizycji VoiceStream, papiery koncernu straciły już 1/4 wartości, gdyż dawni główni udziałowcy amerykańskiej firmy wyzbywali się akcji DT. W najbliższych tygodniach mogły one nadal tanieć. 1 grudnia kończy się bowiem okres zakazu sprzedawania przez nich pozostałych walorów DT otrzymanych jako część zapłaty za przejęcie. Dawni udziałowcy VoiceStream to m.in. Hutchison Whampoa, fińska Sonera i amerykańska Telephone and Data Systems.

Ebitda Deutsche Telekom wzrósł w III kwartale do 4,09 mld euro (z 3,39 mld w tym samym okresie ub.r.). Przed rokiem zysk netto spółki wyniósł w III kwartale 4,11 mld euro razem z jednorazowymi wpływami ze sprzedaży aktywów. Ebitda należącego do DT operatora telefonii komórkowej T-Mobile wzrósł w III kw. do 807 mln euro z 354 mln euro przed rokiem. Natomiast zajmujący się telefonią stacjonarną T-com odnotował na koniec września br. spadek Ebitda do 1,99 mld euro, z 2,21 mld euro przed rokiem.