Wśród przewidzianych inwestycji znajdują się: budowa ekranów akustycznych w Balicach oraz remont jednego z wiaduktów. Prezes zaznaczył, że pełna realizacja drugiego etapu inwestycji możliwa będzie dopiero po uzyskaniu kredytu długoterminowego na ten cel. Wcześniej Stalexport chciał rozpocząć inwestycje dopiero po pozyskaniu kredytu. Jednak rozmowy z bankami przedłużały się, a niepodjęcie prac - m.in. budowy ekranów akustycznych - grozić mogło utratą koncesji na eksploatację autostrady. Wniosek w tej sprawie w połowie października złożył do resortu transportu wojewoda małopolski. Inwestycje realizowane będą jednak w bardzo ograniczonym zakresie. Jak powiedział PAP Piotr Kozioł, dyrektor biura autostrad spółki, remont wiaduktu docelowo kosztować będzie ok. 4 mln zł, a budowa pół kilometra ekranu (planowane jest 20 km) ok. 1 mln zł. Cały drugi etap inwestycji kosztować ma ok. 126 mln zł. W połowie listopada prezes Wąsacz informował, że spółka liczy na uzyskanie zamknięcia finansowego inwestycji w połowie 2002 roku. Rozmowy z bankami mają być łatwiejsze po pozytywnym finale postępowania układowego Stalexportu. Wierzyciele mają głosować nad układem w końcu pierwszego kwartału 2002. Według przedstawicieli spółki winna opóźnień w inwestycjach jest nieprecyzyjność umowy koncesyjnej, która uniemożliwiła pozyskanie kredytu na inwestycje. Sytuacja zmieniła się we wrześniu, po podpisaniu aneksu do umowy, porządkującego kwestie prawne oraz przesuwającego harmonogram realizacji poszczególnych etapów inwestycji. Dzięki temu, tzw. inwestycje ekologiczne, m.in. budowa ekranów dźwiękochłonnych, mogą rozpocząć się dopiero w przyszłym roku, choć - jak wcześniej planowano - ich realizacja już powinna być w toku. Stalexport liczy, że dzięki aneksowi uzyska finansowanie inwestycji. Według wcześniejszych informacji zarządzającej odcinkiem autostrady spółki Stalexport Autostrada Małopolska SA, chodzi łącznie o ponad 290 mln zł kredytu długoterminowego na całość inwestycji (pierwszy i drugi etap), złożonej z wielu zadań. Rozmowy prowadzone były z konsorcjum niemieckich banków. W sumie - jak powiedział Kozioł - realizacja obu etapów inwestycji na autostradzie kosztować ma ok. 310 mln zł. W drugim etapie przewiduje m.in. remonty 11 mostów i wiaduktów, budowę 20 km ekranów akustycznych, stworzenie posterunku policji autostradowej, budowę kładki dla pieszych oraz wprowadzenie nowego systemu poboru opłat. Planowana jest też budowa systemu odwodnienia autostrady i ochrony wód oraz przejść dla zwierząt. W pasie rozdziału autostrady zasadzone zostaną krzewy. W pierwszym etapie inwestycji wydatki koncesjonariusza na przystosowanie autostrady do pobierania opłat oraz inne nakłady zamknęły się łączną kwotą ponad 190 mln zł. Spółka Stalexport Autostrada Małopolska SA przed kilkoma tygodniami szacowała, że w tym roku przychody z poboru opłat wyniosą co najmniej 50-60 mln zł, przy kosztach utrzymania i eksploatacji ok. 2 mln zł miesięcznie. W myśl swojej nowej strategii Stalexport SA, który ubiegły rok zakończył stratą rzędu 578,4 mln zł, zamierza skupić się na efektywnej działalności handlowej oraz na programie autostradowym. Koncesja na odcinek Katowice-Kraków wygasa w roku 2027. Szacuje się, że autostrada stanie się dochodowa po ok. 12 latach eksploatacji. Spółka ubiega się o koncesję na kolejny odcinek autostrady A4 między Katowicami a Wrocławiem. Płatny odcinek autostrady A4 między Katowicami a Krakowem liczy blisko 61 km. Drogą jeździ średnio ponad 17.000 samochodów na dobę. Natężenie ruchu ma charakter sezonowy - latem jest to ok. 19-20 tys. samochodów na dobę, zimą - ok. 14-15 tys.
(PAP)