O ile w przedpołudniowej części notowań zdecydowana większość z nich spadała, to teraz te proporcje są znacznie bardziej korzystne dla byków. Równo po połowie mamy walorów spadających i rosnących. W kilku przypadkach zmiany cen są znaczne. Dotyczy to głównie Elektrimu, utrzymującego się na poziomie 16,50 zł, czyli około 4% powyżej ostatniego zamknięcia. Dobrze spisuje się też PBK, odreagowujący wczorajszą przecenę. Spadki są mniej dynamiczne, tylko dla Netii przekraczają 2,5%.
W sumie WIG20 porusza się w obszarze dobrze mu znanym z poprzednich sesji i balansuje na krawędzi wsparcia przy 1266 pkt. Ciągle aktualne jest zagrożenie jego przełamaniem na zamknięcie dnia, co przyczyniłoby się do znacznego pogorszenia obrazu rynku i zaowocowałoby silniejszymi zniżkami.
Czy do tego dojdzie będzie zależeć w dużym stopniu od danych z amerykańskiej gospodarki, które dziś poznamy. Wskaźnik zaufania konsumentów Conference Board pokazał, jak duże znaczenie ma dla Amerykanów stan rynku pracy. Stąd też dane o tygodniowym bezrobociu mogą być bardzo ważne dla przebiegu dzisiejszych notowań w USA. A przypomnijmy, że trzy główne indeksy amerykańskie zatrzymały się wczoraj w bardzo ważnym miejscu, na wysokości linii dwumiesięcznych wzrostów. Dane gorsze od oczekiwań mogą popchnąć indeksy poniżej tych barier. Poznamy również zamówienia na dobra trwałego użytku za październik. Te dane nie będą zapewne miały większego znaczenia zgodnie z tym, jak inwestorzy w USA reagowali wcześniej na dane dotyczące okresu tuż po atakach terrorystycznych. Chyba, że nastroje giełdowe są już wyraźnie gorsze i złe informacje nie zostałyby pominięte. Po dotychczasowych zniżkach za wcześnie jest na takie wnioski.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu