Stagnacja światowej gospodarki powoduje spadek popytu na towary eksportowane przez Unię, a rosnące bezrobocie zmniejsza zaufanie konsumentów i ogranicza popyt wewnętrzny. Z danych Bloomberga wynika, że w tym roku spółki ze strefy euro zapowiedziały zwolnienie ok. 273 tys. osób.

Po raz pierwszy od 1974 roku trzy największe światowe gospodarki odnotowują jednoczesny spadek PKB. W Stanach Zjednoczonych spadł on w III kwartale w stosunku rocznym o l,1%, w Niemczech o 0,1%, a Japonia przeżywa najgłębszą recesję od 20 lat. A te trzy kraje kupują na przykład jedną czwartą francuskiego eksportu.

Pewnie również dlatego francuscy przedsiębiorcy wykazali w listopadzie pesymizm największy od 8 lat. Najniższy poziom zaufania, też od 8 lat, wykazał niemiecki biznes, a jest to o tyle ważne, że Niemcy stanowią ok. 30% gospodarki strefy euro.

Prawie jedna trzecia niemieckich spółek odnotowała w listopadzie dalszy spadek popytu na eksport, co przede wszystkim wynika ze spowolnienia gospodarczego w innych krajach zachodniej Europy i w USA. Strefa euro wykazała w III kwartale wzrost PKB o 0,1%, co było wynikiem najgorszym od 2,5 lat. W Niemczech PKB spadł o 0,1%, w Holandii o 0,4%. Francuskie spółki zapowiadają ograniczanie produkcji, gdyż zamówienia spadły do poziomu najniższego od 5 lat. Eksport Francji, generujący w 29% jej PKB, spadł we wrześniu o 11%.

Airbus SAS sprzedał w tym miesiącu 10 samolotów wobec 15 średnio miesięcznie w bieżącym roku. Valeo, największy w Europie notowany na giełdzie producent części samochodowych, ostrzegł w piątek, że w przyszłym roku koniunktura będzie gorsza, niż prognozowano. Spółka zapowiedziała zamknięcie 12 fabryk i zwolnienie 5 tys. osób. - Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji - powiedział agencji Bloomberg Riccardo Perissich, dyrektor Pirelli, największego w Europie producenta kabli. - Europejski Bank Centralny mógłby zdać sobie sprawę, że ma jeszcze pole manewru - dodał. Inflacja w strefie euro spadła w listopadzie do poziomu najniższego od półtora roku, co umożliwia EBC obcięcie stóp procentowych w najbliższych miesiącach, by pobudzić wzrost gospodarczy. Ceny konsumpcyjne wzrosły o 2,1% w stosunku rocznym, wobec 2,4% w październiku. EBC twierdzi, że chce utrzymać wzrost cen poniżej 2%, co mu się nie udaje od 18 miesięcy. Zdaniem inwestorów, EBC poczeka do początku przyszłego roku z obniżką stóp. Wszyscy poza dwoma z 21 ekonomistów ankietowanych przez Bloomberg News prognozują, że EBC nie zmieni stóp na najbliższym posiedzeniu wyznaczonym na czwartek.