Reklama

Premier nadal żąda obniżki stóp

W II połowie listopada żywność zdrożała zaledwie o 0,1% wobec I połowy ubiegłego miesiąca oraz o 0,5% wobec drugiej połowy października. I choć, zdaniem ekonomistów, istnieje spora szansa, że inflacja w listopadzie spadnie poniżej 4%, nie spodziewają się oni obniżki stóp procentowych w grudniu. Tymczasem żąda jej premier Leszek Miller.

Publikacja: 05.12.2001 07:44

Wzrost cen żywności był niższy niż spodziewali się analitycy.

- Wynika to z mniejszego niż się spodziewaliśmy wzrostu cen warzyw oraz spadku cen mięsa - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - To dobrze wróży listopadowej inflacji, która, wg nas, wyniesie 4%, a jest spora szansa, że spadnie nawet poniżej 4%.

Nieco bardziej optymistyczny jest Maciej Reluga, ekonomista ING BSK.

- Ceny żywności są dobre, czyli niskie - stwierdził. - Jest szansa na inflację nawet na poziomie 3,8%.

Jednak mimo spodziewanego spadku czy - w najgorszym razie - stabilizacji inflacji w listopadzie analitycy nie oczekują obniżki stóp. Tymczasem żąda jej premier Leszek Miller, który twierdzi, iż do końca roku stopy powinny spaść jeszcze o 150 pkt. bazowych.

Reklama
Reklama

- Są wszelkie podstawy, również w projekcie budżetu, do obniżki stóp procentowych - powiedział wczoraj. - Jeśli Rada Polityki Pieniężnej tego nie zrobi, to powstanie spór między RPP a rządem i ten spór może rozstrzygnąć tylko parlament.

Analitycy wątpią jednak, czy RPP ugnie się i zredukuje stopy.

- Nie sądzę, żeby doszło do jeszcze jednej obniżki stóp w tym roku, choćby dlatego, że w grudniu można się spodziewać wzrostu inflacji - powiedział M. Reluga. - Poza tym, kolejną obniżkę w tym roku jednoznacznie wykluczył Leszek Balcerowicz, prezes NBP.

Jednak wg Katarzyny Zajdel-Kurowskiej, rynek nabrał nieco nadziei na kolejną redukcję po wypowiedziach premiera.

- Wcześniej, po ostatnim posiedzeniu RPP, gdy była mowa o tym, że kolejnej obniżki w tym roku nie będzie, rynek się nieco schłodził, a teraz widać lekkie ożywienie - powiedziała. - Jednak generalnie rynek wierzy, że Rada jest niezależna i do obniżki nie dojdzie.

Wczoraj Ministerstwo Finansów obniżyło prognozę inflacji w listopadzie w ujęciu rocznym do 3,6% z wcześniejszych 3,7%.W tym roku RPP obniżyła stopy już o 750 pkt. bazowych. Zdaniem analityków, seria redukcji będzie jeszcze kontynuowana, ale następnego cięcia można się będzie spodziewać dopiero w I kwartale przyszłego roku. Prognozy mówią, iż do końca 2002 r. stopy mogą spaść jeszcze o 150-300 pkt. bazowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama