Wzrost cen żywności był niższy niż spodziewali się analitycy.
- Wynika to z mniejszego niż się spodziewaliśmy wzrostu cen warzyw oraz spadku cen mięsa - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka Banku Handlowego. - To dobrze wróży listopadowej inflacji, która, wg nas, wyniesie 4%, a jest spora szansa, że spadnie nawet poniżej 4%.
Nieco bardziej optymistyczny jest Maciej Reluga, ekonomista ING BSK.
- Ceny żywności są dobre, czyli niskie - stwierdził. - Jest szansa na inflację nawet na poziomie 3,8%.
Jednak mimo spodziewanego spadku czy - w najgorszym razie - stabilizacji inflacji w listopadzie analitycy nie oczekują obniżki stóp. Tymczasem żąda jej premier Leszek Miller, który twierdzi, iż do końca roku stopy powinny spaść jeszcze o 150 pkt. bazowych.