"Oprócz tego w przyszłym roku będziemy się zajmować oceną zagrożenia korupcją w Polsce. Będziemy badać wydawanie publicznych pieniędzy, zamówienia publiczne, jak i poszczególne sprawy, w których zachodzi podejrzenie o zachowania korupcyjne"- dodał prezes NIK. W ramach kontroli międzynarodowych (prowadzonych we współpracy lub równolegle do działań innych krajów europejskich) najważniejsze obok kwestii dotyczących ochrony środowiska, będą kontrole wykorzystania funduszy unijnych. "Będą to kontrole równoległe ze strony Polski i UE. Od rzetelności ich wykonania będzie zależało zaufanie instytucji UE do sposobów wydania pieniędzy przedakcesyjnych w naszym kraju" -podkreśla Sekuła. Wiceprezes NIK Piotr Kownacki zapowiedział, że NIK zamierza w najbliższych dniach podpisać umowę o współpracy z Regionalnymi Izbami Obrachunkowymi w całym kraju. "Także Rzecznik Praw Obywatelskich i Rzecznik Praw Dziecka chcieliby nawiązać ściślejszą współpracę z nami" - dodał Kownacki. Budżet NIK zaplanowany na rok przyszły został ograniczony o 11 mln zł. "Nie spowoduje to pogorszenia sprawności wykonywania kontroli" - zapewnia prezes Sekuła. "Oszczędności, wynikają przede wszystkim z zamrożenia płac i zmniejszenia wydatków rzeczowych" - dodał. W 11 milionach oszczędności zaproponowanych komisjom sejmowym jest 5,5 mln zł na zakup jednej z siedzib oddziałów. Mniejsze będą także wydatki na nowe oprogramowanie i sprzęt komputerowy.

(PAP)