Problemy Elektrimu z wykupem obligacji i znalezieniem alternatywnych źródeł refinansowania długu rzutowały na przebieg sesji. Po tym jak spółka poinformowała, że na wykup papierów musi mieć ok. 488 mln euro i nie ma gwarancji, że do 17 grudnia znajdzie na to środki, inwestorzy rzucili się do wyprzedaży jej akcji. W pewnym momencie kurs Elektrimu spadł o 35%, do 7,9 zł. Warszawski holding pociągał za sobą indeksy. WIG20 stracił w pewnym momencie 3,5%, a TechWIG 7,8%. Z biegiem sesji nastroje inwestorów zaczęły się poprawiać. Na rynek dotarła informacja, że Elektrim może już mieć ponad 50% środków potrzebnych do wykupu obligacji. Ostatecznie na zakończenie sesji kurs holdingu spadł o 22,3%. Właściciela zmieniło prawie 10,4 mln jego akcji (o 520% więcej niż w poniedziałek), czyli blisko 12% kapitału.

O 13% została przeceniona Netia. W trakcie sesji jej kurs spadł nawet o 26%. Inwestorzy pozbywali się walorów zadłużonej spółki po tym, jak nie udało jej się wykupić części własnych obligacji. Spośród dużych spółek po ok. 0,4% zostały przecenione: Bank Pekao SA i KGHM. Główne indeksy podtrzymywały PKN ORLEN (+0,5%), TP SA (+1%) i Prokom (+2%).

Po tym, jak przedstawiciel BZ WBK podtrzymał prognozę zysku netto na ten rok, kurs banku wzrósł o 0,7%. Cena akcji Jelfy zwiększyła się o 1%. Spółka chce odzyskać ponad 11 mln zł rekompensaty od RCB za nieudaną inwestycję w bony komercyjne Universalu. O ponad 4% wzrosły akcje Budimeksu i Warty.