Minister finansów oczekuje od RPP wyraźnej obniżki stóp procentowych w I kwartale 2002 r., a następnie ich stabilizacji w przyszłym roku, i uważa, że stabilizacja stóp może doprowadzić do potrzebnego eksportowi osłabienia złotego. - Myślę, że zakończenie prac nad budżetem, a przynajmniej nad ustawami okołobudżetowymi, może stworzyć dla RPP taką sytuację, w której mogłaby zdecydować się na jedną wyraźniejszą obniżkę stóp procentowych, powiedzmy o 150 pkt. bazowych - powiedział Marek Belka w czwartek w wywiadzie dla PAP.
Uchwalenie ustaw okołobudżetowych, w wyniku których wydatki budżetu w przyszłym roku mają być zmniejszone blisko o 20 mld zł, przewidywane jest w końcu grudnia, już po ostatnim w tym roku posiedzeniu RPP, a ostateczne zakończenie prac parlamentarnych nad budżetem do połowy marca. - Jeżeli na początku roku mielibyśmy stopę interwencyjną na poziomie 10%, to w istocie oznacza, że już na wstępie osiągamy założony poziom średnioroczny. A jeśli na koniec roku zakładamy 9 proc., to oznacza to pełną stabilizację stóp procentowych - powiedział M. Belka. - Aby zrealizować nasze założenia budżetowe, kolejna obniżka powinna wówczas nastąpić na koniec roku - dodał.
Projekt budżetu zakłada, że w 2002 roku stopa interwencyjna wyniesie średniorocznie 10%, a na koniec okresu 9%. - Prognoza budżetowa, mówiąca o stopie interwencyjnej na koniec 2002 roku na poziomie 9%, jest bardzo konserwatywna, biorąc pod uwagę, że obecnie stopa ta wynosi 11,5% - powiedział M. Belka. Minister finansów dodał, że rząd założył w budżecie poziom stóp procentowych, kierując się realizmem, choć oczekiwałby znacznie niższego ich poziomu. - Przyjmujemy w budżecie, wcale nie entuzjastycznie przez nas witanym, bardzo wysoki realny poziom stóp procentowych. Założone przez nas w projekcie budżetu poziomy stóp procentowych są więc wyrazem realnej oceny sytuacji i możliwych zachowań RPP, a nie życzeń rządu w sprawie wysokości stóp" - powiedział.
Oczekiwane osłabienie
Według ministra finansów, spekulacje pod oczekiwania kolejnych obniżek stóp procentowych w tym roku pchnęły złotego w górę, a stabilizacja stóp mogłaby osłabić polską walutę. - Złotego może osłabić stabilizacja stóp procentowych. Tak długo, jak będziemy mieli takie przeciąganie liny i oczekiwanie kolejnej obniżki, złoty będzie się trzymał na nienaturalnie mocnym poziomie - powiedział M. Belka
M. Belka uważa, że jeżeli nastąpi uspokojenie nastrojów i oczekiwań związanych ze stopami, złoty może osłabić się o kilka procent. - Krótkoterminowy kapitał nie będzie miał wówczas powodów do spekulacyjnych zakupów papierów skarbowych - powiedział.