Reklama

RTS aż o 4,45% w dół

Małe obroty i umiarkowane zniżki w Pradze i Budapeszcie Czwartkowe notowania w naszym regionie przyniosły spadki indeksów. Umiarkowanie straciły na wartości wskaźniki giełd praskiej i budapeszteńskiej, aż o 4,45% spadł zaś moskiewski RTS. Zdaniem rosyjskich analityków, może to oznaczać rozpoczęcie głębszej fazy spadkowej.

Publikacja: 14.12.2001 08:28

Budapeszt

Umiarkowanym spadkiem o 0,61% do 7164,96 pkt. zakończył wczorajszą sesję budapeszteński indeks BUX. Brakowało czynników lokalnych, mogących wpłynąć na koniunkturę, więc inwestorzy skupili się na mało optymistycznych doniesieniach z największych światowych rynków. W tych okolicznościach taniały walory większości spółek typu blue chip, na czele z potentatem branży naftowej MOL, którego akcje staniały o 1,15%. Z tej tendencji wyłamała się jednak największa spółka pod względem kapitalizacji, Matav, której notowania nieznacznie wzrosły. - Wydaje się, że obecny kurs akcji Matav to dość silny poziom oporu. W czwartek jeden, może dwóch dużych graczy kupowało te papiery - stwierdziła cytowana przez Reutera Zsuzsa Trigola z Erste Bank Investment.

Praga

Małą aktywność wykazywali w czwartek inwestorzy w Pradze, czekając na nowe szczegóły dotyczące prywatyzacji trzech czołowych przedsiębiorstw - koncernu naftowego Unipetrol, firmy energetycznej CEZ oraz niegiełdowej spółki z branży gazowej - Transgas. Ci, którzy zdecydowali się jednak na zawieranie transakcji, woleli sprzedawać akcje i m.in. walory Unipetrol staniały o 1,3%, a CEZ o 2,3%. - Trudno, by ktoś kupował akcje spółki czekającej na prywatyzację, jeśli nie wiadomo, czy z ewentualnego przejęcia skorzystają drobni akcjonariusze - powiedział Reuterowi Ivo Prokop z Raiffeisenbanku. Indeks PX 50 spadł o 0,48% do 392,8 pkt.

Moskwa

Reklama
Reklama

Czwartkowe notowania na giełdzie moskiewskiej przebiegły pod znakiem spadków cen akcji, na co - zdaniem rosyjskich maklerów - wpływ miały doniesienia z czołowych rynków zachodnich. Różniono się jednak w opiniach, czy wczorajsze zniżki to początek dłuższej fali spadkowej, czy też krótka faza realizacji zysków. - Moim zdaniem, większość inwestorów, szczególnie tych instytucjonalnych, rozpoczęła już zamykanie pozycji przed końcem roku i teraz dominować będą spadki - powiedział Reuterowi Andriej Kukk z biura maklerskiego IBG NIKoil. Jego zdaniem, dowodziły tego bardzo silne przeceny akcji największych rosyjskich spółek, w które inwestują przede wszystkim gracze instytucjonalni. Walory koncernu Jednolite Systemy Energetyczne (UES) staniały wczoraj o 6,94%, a potentat naftowy Łukoil zanotował spadek o 6,6%. Skończyła się też dobra passa Sbierbanku, którego walory zostały przecenione o 5,15%. W tych okolicznościach wskaźnik RTS spadł o 4,45% i zakończył dzień na poziomie 231,15 pkt., przy dość wysokich obrotach wynoszących 23 mln USD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama